Ważą się losy gwiazdora Jagiellonii. Możliwy nagły zwrot akcji
Wydarzeniem ostatnich dni dla kibiców Jagiellonii Białystok było bez wątpienia przedłużenie kontraktu z Adrianem Siemieńcem. Na mocy nowego porozumienia szkoleniowiec ma pozostać w Białymstoku do lata przyszłego roku. Teraz działacze "Dumy Podlasia" podjęli próbę zatrzymania swojej największej gwiazdy. Najbliższe tygodnie mogą być decydujące, a kibice wciąż czekają na przełom.

Na siedem kolejek przed końcem sezonu Jagiellonia Białystok wciąż ma bardzo dobrą pozycję w ostatecznym wyścigu o mistrzostwo Polski. Białostoczanie pozostają na drugiej pozycji w tabeli zachowując stratę trzech "oczek" do prowadzącego Lecha Poznań. Strata do lidera mogła zostać zniwelowana, lecz w ostatnią sobotę bezpośrednia potyczka zakończyła się bezbramkowym remisem.
Przed starciem z "Kolejorzem" kibice Jagiellonii otrzymali znakomity prezent od swoich działaczy, którzy zaplanowali małą uroczystość. Na murawie stadionu w Białymstoku pojawił się trener Adrian Siemieniec wraz ze swoją rodziną, a chwilę później spiker ogłosił radosną nowinę - szkoleniowiec podpisał z klubem nową umowę obowiązującą do czerwca 2027 roku.
Usługami Siemieńca od dłuższego czasu interesują się zagraniczne kluby. Sam trener również nie ukrywa, że w przyszłości chciałby spróbować swoich sił poza Polską. Owe przedłużenie kontraktu co prawda nie przesądza, że Siemieniec wypełni umowę do ostatniego dnia, lecz w znaczący sposób zabezpiecza interesy klubu. Bowiem w kontrakcie zapisano klauzulę wykupu, którą mogą zrealizować tylko zagraniczne kluby.
Jagiellonia marzy o zatrzymaniu gwiazdy. Właśnie podjęli kolejną próbę
Jagiellonia zabezpieczanie składu na nowy sezon rozpoczęła od trenera. Dla kibiców wymarzonym scenariuszem jest przedłużenie jeszcze jednego kontraktu, który wygaśnie lada chwila. Mowa rzecz jasna o Afimico Pululu, który przez kolejne lata swojego pobytu stał się niekwestionowaną gwiazdą "Jagi".
O odejściu reprezentanta Demokratycznej Republiki Konga z Jagiellonii mówiło się już od dłuższego czasu. Sam piłkarz nie wykluczał żadnej opcji, a w grę wchodziły zarówno inne kluby Ekstraklasy, jak i opcja zagraniczna. Pululu w rozmowie z "goal.pl" ogłosił, że być może pozostanie w Białymstoku, o ile klub go "czymś zaskoczy".
Według informacji Piotra Koźmińskiego Jagiellonia podjęła kolejną próbę przekonania Pululu do pozostania w klubie. Jak donosi dziennikarz "goal.pl" 27-latkowi zaoferowano nowy kontrakt, który ma obowiązywać do końca czerwca 2029 roku. W najbliższych tygodniach okaże się, czy klub z Podlasia jest zdolny do tego, by zatrzymać swojego gwiazdora na kolejne lata.
Kolejnym przeciwnikiem Jagiellonii w rozgrywkach Ekstraklasy będzie Korona Kielce. Mecz ten zostanie rozegrany w piątek 10 kwietnia o godz. 20:30. Relacja będzie dostępna w serwisie Interia Sport.














