Reklama

Reklama

W sobotę podział Ekstraklasy. Sześciu chętnych na dwa miejsca

Na tym etapie polska Ekstraklasa jest najbardziej emocjonującą ligą w Europie! W sobotę o godz. 18 w grze o grupę "mistrzowską" będzie sześć zespołów, ale około godz. 19.50 świętować będą tylko dwa!

Wyniki, tabela, statystyki Ekstraklasy - TUTAJ!

Jedni będą nerwowo zerkali w telefony komórkowe, inni nasłuchiwali wiadomości w radiu, ale wszyscy muszą być na bieżąco, bo sytuacja może zmieniać się co minutę. Dzięki reformie Ekstraklasy rozgrywki dawno nie były tak ciekawe.

Dziś niemal we wszystkich ligach Europy będą rozgrywane zwykłe mecze, za to w Polsce część drużyn czekają najważniejsze spotkania sezonu. Jedni narzekają na niesprawiedliwość takiej reformy, inni zacierają ręce na emocjonującą końcówkę. Zasady są jednak proste - po 30 kolejkach Ekstraklasa dzieli się na grupą "mistrzowską" i "spadkową". W pierwszej gra osiem najlepszych zespołów, w drugiej osiem słabszych.

Reklama

- Nie wiem, czy ta reforma jest do końca sprawiedliwa, ale na pewno emocjonująca - przyznaje w rozmowie z Interią Krzysztof Bukalski, były reprezentant Polski.

W sobotę wszystkich osiem meczów zaczyna się o godz. 18, a w pięciu stawką jest wejście do "ósemki". Szanse na grupę "mistrzowską" ma aż sześć zespołów, czyli blisko połowa ligi!

Sprawę w swoich rękach mają tylko Lechia, Ruch i Wisła. Gdańszczanie podejmują chorzowian i zwycięzca tego meczu będzie w "ósemce". Do grupy mistrzowskiej awansuje też Wisła, jeśli pokona Zagłębie Lubin. Na inne rozwiązania czekają Jagiellonia Białystok, Podbeskidzie Bielsko-Biała i Korona Kielce, które również mają szanse na ósemkę.

- Gdybym miał obstawiać, to miejsce w grupie mistrzowskiej daję Lechii, która wiosną gra nieźle. Ruch jest w małym dołku, do tego wystąpi bez Stępińskiego i Koja. Duże szanse ma też Wisła, bo w końcu przypomina drużynę sprzed lat. Ale jej rywal - Zagłębie Lubin - też spisuje się bardzo dobrze i Wiśle wcale łatwo nie będzie - mówił Interii Maciej Murawski, ekspert nc+.

Jak podział Ekstraklasy ściąga ludzi na trybuny - CZYTAJ DALEJ!


Właśnie w Krakowie najlepiej widać jak ważna jest 30. kolejka. Wisła wygrała trzy ostatnie spotkania, więc bilety na decydujący mecz z Zagłębiem rozchodzą się w okamgnieniu. W tym roku na stadion przy Reymonta przychodzi średnio ok. 10 tys. widzów, a dobę przed meczem z Zagłębiem sprzedano ponad 16 tys. (!), więc można spodziewać się, że mecz z jednym z najmniej ciekawych rywali może obejrzeć nawet 20 tys. ludzi.

Bo czołowa ósemka to nie tylko prestiż, ale także pieniądze. W grupie "mistrzowskiej" można zmierzyć się z Legią Warszawa czy Lechem Poznań, a w przypadku Wisły doszłyby również derby. Do tego im wyższe miejsce zajmie drużyna, tym więcej pieniędzy dostanie od Canal+.

Kto więc znajdzie się w grupie "mistrzowskiej"? A kto będzie walczył tylko o utrzymanie? Dowiemy się dziś ok. godz. 19.50. Wyniki na żywo z wszystkich spotkań w Interii!

Autor: Piotr Jawor

Plan transmisji z meczów 30. kolejce

sobota, 9 kwietnia:
17:00 Multiliga+ (łączona relacja z wszystkich meczów), CANAL+ SPORT
prowadzenie: Tomasz Smokowski, Andrzej Twarowski, eksperci: Kazimierz Węgrzyn, Maciej Murawski, Sławomir Stempniewski

17:55 Pogoń Szczecin - Legia Warszawa, CANAL+ 
komentują: Adam Marchliński, Wojciech Jagoda

17:55 Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów, CANAL+ SPORT2
komentują: Rafał Wolski, Krzysztof Przytuła

17:55 Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok, nSport+
komentują: Bartosz Gleń, Remigiusz Jezierski

17:55 Wisła Kraków - Zagłębie Lubin, Kanał 38

17:55 Podbeskidzie Bielsko-Biała - Termalica Bruk-Bet Nieciecza, CANAL+ SPORT Online 

17:55 Korona Kielce - Górnik Zabrze, CANAL+ SPORT Online

17:55 Śląsk Wrocław - Cracovia, CANAL+ SPORT Online

17:55 Górnik Łęczna - Lech Poznań, Eurosport2 (retransmisja w CANAL+ SPORT, niedziela, 21:00)

poniedziałek, 11 kwietnia:
20:00 Ekstraklasa po godzinach, CANAL+ SPORT
gospodarz: Krzysztof Marciniak, ekspert: Tomasz Frankowski


Reklama

Reklama

Reklama