W Radomiu wybiła godzina zero. Klub oficjalnie poinformował o przyszłości Goncalo Feio
W ostatnim czasie wiele działo się w Radomiu. Trener Goncalo Feio miał zostać uderzony przez jednego z radnych i zażądał rozwiązania swojego kontraktu. Klub zwołał nawet specjalną konferencję prasową, podczas której poinformował o przyszłości szkoleniowca.

Radomiak Radom przegrał w niedzielnym meczu PO BP Ekstraklasy z GKS-em Katowice 0:1. To nie okazało się jednak głównym problemem klubu z Mazowsza. Po meczu miało dojść do dantejskich scen z udziałem trenera Goncalo Feio oraz radnego Radomia Dariusza Wójcika. Na stadionie interweniowała nawet policja, która potwierdziła, że doszło do tego, że 57-letni polityk miał uderzyć w twarz 36-letniego szkoleniowca.
Awantura na stadionie w Radomiu. Feio zażądał odejścia, radny się tłumaczy
Do sprawy odniósł się radny Wójcik, który w rozmowie z portalem "Weszło" opowiedział o swojej perspektywie. Punktem zapalnym miała być zaczepka Feio, który miał krzyczeć do Wójcika, że źle przygotował boisko. - "Zbliżył się tak blisko, że myślałem, że chce mnie uderzyć głową. Odruchowo zasłoniłem się ręką, ale niestety byliśmy bardzo blisko siebie i lekko musnąłem trenera Feio w policzek"- tłumaczył polityk.
Feio zażądał od władz klubu natychmiastowego rozwiązania kontraktu. W związku z tymi wydarzeniami władze Radomiaka zwołały specjalną konferencję prasową z udziałem m.in. prezesa Sławomira Stempniewskiego oraz dyrektora sportowego Antonio Ribeiro.
To koniec. Goncalo Feio nie jest już trenerem Radomiaka Radom
Władze Radomiaka potwierdziły to, o czym informowały już w poniedziałkowy wieczór m.in. "Weszło" i "Piłka Nożna". Mianowicie trener Goncalo Feio nie poprowadzi już drużyny.
- Dzień po meczu trener Goncalo Feio osobiście przekazał sztabowi oraz zawodnikom, że nie będzie dalej prowadził Radomiaka. W związku z tym klub podjął stosowne decyzje. Decyzją klubu funkcję pierwszego trenera powierzono Kiko Ramirezowi - przekazał prezes Radomiaka. Asystentami Ramireza będą asystenci, którzy współpracowali także z Portugalczykiem. - Jest to dla mnie sytuacja dyskomfortowa. Nie spodziewałem się, że w ten sposób zakonczy się współpraca z trenerem Feio. Miałem nadzieję na dłuższą współpracę - dodał sternik radomskiego klubu.
Stempniewski na wstępnie odniósł się do wydarzeń z niedzielnego popołudnia. - Przede wszystkim Radomiak jako klub zdecydowanie odcina się od wszelkich zachowań, które są związane z agresją. Jesteśmy przeciwni tego typu zachowaniom, to nie są nasze standardy. Zdarzenie z udziałem Goncalo Feio i Dariusza Wójcika jest przez nas potępiane. Jednocześnie uważamy, że dalsze wyjaśnienia są po stronie instytucji państwowych - powiedział.
Feio rozpoczął pracę w Radomiu pod koniec października ubiegłego roku i poprowadził zespół w zaledwie 10 spotkaniach (4 zwycięstwa, 3 remisy, 3 porażki). Radomiak plasuje się na 10. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 32 punktów. Zespół ma cztery punkty przewagi nad Legią Warszawa, która zajmuje miejsce w strefie spadkowej. Oba zespoły zmierzą się ze sobą w najbliższy piątek (13 marca).






![Tenis. Polska - Ukraina w Billie Jean King Cup. Gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMI2NFIC6UQ4G-C401.webp)






