W Polsce budził śmiech i przerażenie. Teraz może zatrzymać "Lewego" w Lidze Mistrzów
Artur Rudko został zawodnikiem Szachtara Donieck, który otwiera obecnie tabelę ukraińskiej ekstraklasy i sposobi się do gry w fazie grupowej Ligi Mistrzów. 31-letni golkiper - ujmując rzecz eufemistycznie - nie wyrobił sobie w Polsce dobrej marki. Poprzedni sezon spędził w Lechu Poznań i... szybko został uznany największym niewypałem transferowym ostatnich lat. Czy teraz zdoła zatrzymać Roberta Lewandowskiego w Champions League?

Artur Rudko był pierwszym letnim transferem Lecha Poznań przed startem sezonu 2022/23. Szefowie i kibice ówczesnego mistrza Polski wiązali z nim spore nadzieje. Tymczasem raptem okazało się, że przy Bułgarskiej pojawił się piłkarz, który szybko zaczął być postrzegany jak sabotażysta.
Największa fala krytyki spadła na Ukraińca po rewanżowym meczu z Karabachem Agdam w I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Poznaniacy przegrali 1-5, a Rudko popełniał w tym spotkaniu kuriozalne błędy. Po iście kabaretowym występie nigdy potem nie stanął już na wysokości zadania.
Artur Rudko zawodnikiem Szachtara Donieck. Wrota Ligi Mistrzów już uchylone
W pierwszej drużynie "Kolejorza" Rudko rozegrał w sumie tylko sześć spotkań. Cztery razy zaprezentował się na arenie europejskiej, raz w Ekstraklasie i raz w Pucharze Polski. Skapitulował w sumie 11-krotnie.
Ostatniej zimy poleciał na obóz z Lechem, ale później został de facto odsunięty na boczny tor. Wiosną pokazał się tylko w czterech spotkaniach zespołu rezerw. Pogłoski o zainteresowaniu jego pozyskaniem ze strony Beitaru Jerozolima nie doczekały się potwierdzenia.
I oto zaskakujący news - bezrobotny od wielu tygodni Rudko został właśnie zawodnikiem Szachatara Donieck. To aktualny lider ukraińskiej ekstraklasy. A zarazem uczestnik fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Ekipa z Donbasu zmierzy się w Champions League z Barceloną, FC Porto i Royalem Antwerp. Czy jesienią Rudko dostanie szansę zatrzymania Roberta Lewandowskiego? To pytanie przez jakiś czas pozostanie bez odpowiedzi.
Mecze w roli gospodarza Szachtar będzie rozgrywał w Hamburgu. O powrocie "Lewego" do Niemiec piszemy TUTAJ.












