Reklama

Reklama

UEFA w Kielcach: Przywrócić policję na stadiony!

W Kielcach trwa XIV konferencja "Bezpieczny Stadion". Za nami ciekawe wystąpienie Holendra Marca Timmera, który w UEFA szefuje Departamentowi Stadionów i Bezpieczeństwa. Timmer przedstawił filozofię swej organizacji w tym zakresie.

Timmer nie odkrył Ameryki, gdy stwierdził, że cały problem w zorganizowaniu bezpiecznego meczu piłkarskiego, polega na odizolowaniu awanturników, którzy próbują wpłynąć na wszystkich kibiców.

Dodał, że im więcej w strukturze kibiców nowych grup - rodzin, dzieci, tym awanturnicy są bardziej zmarginalizowani.

- W mediach dominują wydarzenia z udziałem awanturników, a macie w Polsce wszelkie warunki ku temu, aby na stadiony przyciągać normalnych kibiców i to im pozwalać dojść do głosu - tłumaczył.

Najbardziej zaskakujący w prezentacji Timmera był jeden z kluczowych elementów strategii bezpieczeństwa na arenach, jakie lansuje UEFA: policja powinna być obecna podczas piłkarskich wydarzeń nie tylko poza stadionami, ale także na nich samych!

Reklama

To się kłóci z Ustawą o Bezpieczeństwie Imprez Masowych, która w Polsce wyprowadziła policjantów ze stadionów, na kluby nakładając olbrzymi ciężar finansowy zabezpieczania imprez siłami wynajmowanych przez nie ochroniarzy.

- A przecież do eskalacji złych zachowań może dojść nie tylko w okolicach stadionów, ale także na nich. Dlatego w zależności od ryzyka, jaki niesie ze sobą mecz i od sytuacji, siły policji powinny być na stadionie, choć nie powinny się za bardzo rzucać w oczy, ale powinny czuwać nad bezpieczeństwem - podkreślał Timmer.

Holender dodał, że prawodawstwo prawodawstwem, ale na końcu i tak trzeba wykonać ciężką pracę nad przygotowaniem bezpiecznego stadionu i tę pracę powinna wykonać policja w porozumieniu i w pełnej współpracy z organizatorem, zarządcą stadionów.

Z Kielc Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa | stadiony | policja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje