Udana pogoń Legii, zwrot na wagę triumfu. Hat trick krytykowanego napastnika
Marek Papszun przerwę na spotkania reprezentacji postanowił wykorzystać na rozegranie sparingu. W piątek do ośrodka treningowego "Wojskowych" przyjechał łotewski Riga FC, który postawił gospodarzom trudne warunki. Łotysze do przerwy prowadzili. W drugiej połowie jednak Legia odrobiła straty z nawiązką. Bohaterem zespołu został Mileta Rajović. Krytykowany od dawna duński napastnik popisał się hat trickiem.

Legia Warszawa zakończyła rok w strefie spadkowej oraz z nowym trenerem. Po długich negocjacjach ustalono warunki przejścia Marka Papszuna z Rakowa Częstochowa do Legii Warszawa. Szkoleniowiec ten podjął się tym samym sporego wyzwania w postaci wydobycia "Wojskowych" z ogromnego kryzysu.
Początki były dla Papszuna bardzo trudne. W debiucie Legia przegrała 1:2 z Koroną Kielce, a niedługo później dopiero w samej końcówce zdołała uratować punkt w wyjazdowym starciu z Arką Gdynia. Z tygodnia na tydzień sytuacja warszawskiego klubu stawała się jednak coraz korzystniejsza. Na ten moment Papszun notuje bilans dwóch zwycięstw, pięciu remisów oraz jednej porażki.
Przełomu w ligowej tabeli jednak nie ma. Co prawda Legia jest aktualnie nad strefą spadkową, lecz przewaga nad miejscami zagrożonymi relegacją jest minimalna. Na dodatek Legia w najbliższych tygodniach zagra z walczącymi o ligowe podium Zagłębiem Lubin, Lechem Poznań czy Górnikiem Zabrze.
Legia do przerwy przegrywała w sparingu. Po przerwie nagły zwrot, hat trick Milety Rajovicia
Przerwa na mecze reprezentacji oznacza przerwę dla klubów Ekstraklasy. Dla zawodników jest to nie tylko okazja do chwili odpoczynku, lecz przede wszystkim do szlifowania swojej formy przed najważniejszą częścią sezonu. Podopieczni Marka Papszuna w piątkowe popołudnie zmierzyli się w sparingu z zagranicznym przeciwnikiem.
Do ośrodka Legii położonego w podwarszawskim Urszulinie przyjechał Riga FC, aktualny mistrz Łotwy zajmujący obecnie czwarte miejsce w tabeli tamtejszej ekstraklasy. Dla Papszuna był to jedyny test przed walką o utrzymanie w Ekstraklasie. Pierwsza połowa nie napawała optymizmem.
Na przerwę goście dość niespodziewanie schodzili z jednobramkowym prowadzeniem. Jak relacjonuje portal "legionisci.com" w 22. minucie po łatwej stracie mocnym uderzeniem pod poprzeczkę Kacpra Tobiasza pokonał Reginaldo Ramires. To trafienie dało Łotyszom nieznaczną zaliczkę przed drugą połową, w której Papszun dokonał kilku zmian kadrowych. Na efekty nie trzeba było długo czekać.
Decydujące okazało się wprowadzenie na boisko Milety Rajovicia. Mocno krytykowany od dłuższego czasu napastnik pierwsze trafienie zanotował już w 49. minucie. To nie był jednak koniec. Duńczyk zrobił użytek ze swojego słusznego wzrostu (192 centymetry) strzelając kolejne dwa gole po uderzeniach głową. Rajović tym samym skompletował hat tricka, który dał Legii zwycięstwo 3:1 w sparingu.
Legia Warszawa - Riga FC 3:1 (0:1)
Mileta Rajović (49. minuta, 60. minuta, 75. minuta) - Reginaldo Ramires (22. minuta)
Zobacz również:













