Trzykrotny mistrz Polski opuszcza Lecha. Zaskakujący komunikat z Poznania
Lech Poznań przeżywa właśnie jeden z najpiękniejszych momentów w swojej historii. Ekipa z Wielkopolski niedawno drugi raz z rzędu została mistrzem kraju, do tego niebawem przystąpi do walki o wymarzoną Ligę Mistrzów. W związku z tym działacze szykują transfery. Nieuniknione są też jednak rozstania. Do zaskakującego opuszczenia klubu doszło w sobotnie przedpołudnie. Pojawił się już smutny dla fanów komunikat.

Chyba w żadnym innym polskim mieście kibice nie czekają na rozpoczęcie ligowego sezonu tak bardzo jak w Poznaniu. Lech ma spore szanse na mistrzowski hat-trick. Dodatkowo będzie rozstawiony w każdej rundzie eliminacji Champions League. Do wielkiego świętowania potrzebne jest jednak odpowiednie przemeblowanie drużyny. Kilka dni temu "Kolejorz" sfinalizował chociażby głośne przenosiny Terry'ego Yegbe.
Dzięki Ghańczykowi formacja obronna ekipy ze stolicy Wielkopolski może stać się jedną z najlepszych w PKO BP Ekstraklasie. Problem w tym, że właśnie została ona uszczuplona. W sobotę potwierdzono najgorszy dla sympatyków drużyny scenariusz, czyli odejście Antonio Milicia. Chorwat niebiesko-białe barwy przywdziewał przez ponad pięć lat i co najważniejsze przez ten czas aż trzykrotnie zdobywał mistrzostwo kraju. Mowa więc o legendzie oraz kluczowym zawodniku drużyny.
Amerykanie szokują ws. mundialu. Rozmowa z Trumpem. To byłoby szaleństwo
Antonio Milić odchodzi z Lecha Poznań. Spędził w Wielkopolsce ponad pięć lat
Widać to zresztą po reakcjach kibiców w mediach społecznościowych. Brak porozumienia gracza z działaczami spowodował jednak, iż doświadczony gracz niebawem rozpocznie nowy rozdział w karierze. "Odchodzi od nas zawodnik utytułowany, który był przy wszystkich naszych ostatnich sukcesach. Był to jeden z liderów w naszej szatni, a także na boisku, gdzie dawał ogromne doświadczenie szczególnie w grze defensywnej" - przyznał Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha.
"Dzisiaj się rozstajemy, takie jest piłkarskie życie, zdecydowaliśmy o pójściu inną drogą. Toni będzie jednak zawsze niezwykle mile widziany na Enea Stadionie przy Bułgarskiej" - dodał działacz w komunikacie dostępnym na stronie klubowej. 32-latek, gdyby został, zapewne w nadchodzącym sezonie przekroczyłby barierę dwustu spotkań w barwach Lecha. A tak licznik zatrzymał się na 179 potyczkach.










![Lemański rozbił Bułgarów zagrywką. Pięć asów w meczu Ligi Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N215N2ODRSMQU-C401.webp)

