Trzęsienie ziemi w klubie Ekstraklasy. Kolejne odejścia, jest komunikat
Niemal cała piłkarska Polska skupia się obecnie na zamieszaniu w Legii Warszawa, która poszukuje szkoleniowca po odejściu Ewarda Iordanescu. Nie tylko stołeczny klub mierzy się ze sporymi problemami. Wcale nie lepiej sytuacja wygląda w Łodzi. Niedawno Widzew zakontraktował trzeciego w sezonie trenera. Dziś okazało się, że to nie koniec rewolucji. Z zasłużonym ośrodkiem pożegnały się dwie ważne osoby. Działacze już wydali oficjalny komunikat.

Widzew nie najlepiej rozpoczął nową erę pod przewodnictwem Roberta Dobrzyckiego. Biznesmen sporo zainwestował w drużynę, lecz tej bliżej obecnie do strefy spadkowej niż do walki o europejskie puchary. Ze względu na słabsze wyniki, w gabinetach klubowych zaczyna robić się nerwowo. Łodzianie w tym roku mają już trzeciego trenera. Wcześniej z ekipą pożegnali się Zeljko Sopić oraz Patryk Czubak. Od października pieczę nad zespołem sprawuje Igor Jovićević.
Wydawało się, że wraz z przyjściem Chorwata zakończy się rewolucja w czerwonej części miasta. Spokój nie trwał jednak długo. W środowe przedpołudnie na oficjalnej stronie Widzewa pojawił się kolejny komunikat informujący o odejściach. Tym razem włodarze rozwiązali umowy z Mindaugasem Nikoliciusem i Igorem Ceriną. Pierwszy pełnił funkcję dyrektora sportowego, drugi zaś dyrektora do spraw rekrutacji. Obaj w Łodzi wytrzymali niecały rok.
"W pierwszej kolejności dziękuję Niko i Igorowi za pracę, którą wykonali przez kilka ostatnich miesięcy. Decyzje personalne nigdy nie należą do najłatwiejszych. Odkąd dołączyliśmy do Klubu z Piotrem Burlikowskim analizujemy sytuację w Widzewie. Mamy pierwsze spostrzeżenia, oceny i wnioski. Chcę, by w Dziale Sportowym obowiązywał model pracy proponowany przeze mnie. Dlatego też rekomendowałem, by z pewnymi zmianami nie czekać do przerwy zimowej, ale wykonać je już teraz" - przyznał Dariusz Adamczuk, pełnomocnik zarządu do spraw sportu.
Widzew już bez dwóch dyrektorów. Nie będzie rekrutacji
Nazwisk następców wspomnianej wyżej dwójki nie będzie. Powód? Widzew nie planuje rekrutacji.
Na górze piramidy skautingowej są Sławomir Rafałowicz i Piotr Kasprzak, którzy już teraz intensywnie pracują nad zimowym okienkiem transferowym. (…) Tylko w ostatnich dniach wizytowaliśmy kilka europejskich lig, gdzie na żywo oglądaliśmy zawodników, którzy potencjalnie mogą wzmocnić Widzew
Kolejne spotkanie "Czerwono-Biało-Czerwoni" rozegrają 23 listopada. O godzinie 17:30 na własnym obiekcie zmierzą się z Koroną Kielce.











