Trener Rakowa nie wytrzymał. Porażka, a potem "atak" na sędziego. O tych słowach będzie głośno

Trener w sportowym stroju stoi na murawie stadionu, w tle zamazana publiczność oraz reklamy, w okręgu widoczna twarz sędziego piłkarskiego z mikrofonem.
Łukasz Tomczyk narzekał na sędziowanie meczu Lech - RakówJakub KaczmarczykPAP

Trener Rakowa nie wytrzymał. Porażka, a potem takie słowa

Nie przyjechaliśmy tutaj się bronić, Nie zasłużyliśmy na porażkę, a remis 3:3 byłby bardziej sprawiedliwym wynikiem. W bardzo dobrym spotkaniu przy stanie 3:3 zabrakło nam trochę szczęścia, a na końcu straciliśmy bramkę na 3:4. Przez cały mikrocykl treningowy pracowaliśmy nad tym, by nie poprawiać strat. Nie umieliśmy przy wyniku remisowym poczekać na swój moment, musimy na przegraną szybko odpowiedzieć
podsumował mecz.

Zobacz również:

Mężczyzna w sportowej kurtce z logo klubu piłkarskiego i inicjałami 'LT' podaje rękę innemu mężczyźnie w kurtce, prowadząc rozmowę na tle stadionu sportowego.
Łukasz Tomczyk, trener RakowaMonika WantołaINTERIA.PL
Dwóch mężczyzn w sportowych kurtkach rozmawia na tle rozmytego stadionu; jeden z nich ma brodę i herb klubu sportowego na ubraniu.
Łukasz Tomczyk, trener RakowaMonika WantołaINTERIA.PL
Zawodnik w niebieskiej koszulce biegnie z piłką po murawie stadionu, podczas gdy sędzia zbliża się z tyłu; w tle widoczni kibice i duży balon z logo sponsora.
Głównym arbitrem meczu Lech Poznań - Raków Częstochowa był Bartosz FrankowskiMonika WantołaINTERIA.PL
KPR Gminy Kobierzyce - KGHM Zagłębie Lubin. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport