Reklama

Reklama

Transfery Ekstraklasy. Powroty Golańskiego, Jędrzejczyka i Paixao

Powroty do Polski Pawła Golańskiego, Artura Jędrzejczyka czy Marca Paixao to na razie największe hity rozpoczętego kilka dni temu zimowego okienka transferowego. Widać już ruch w interesie. Kluby Ekstraklasy nie zasypiają gruszek w popiele i ściągają zawodników.

Na razie najbardziej konkretnym zespołem jest Górnik Zabrze, który już zatrudnił pięciu nowych piłkarzy. Nic dziwnego, ponieważ 14-krotny mistrz Polski znajduje się w strefie spadkowej i potrzebuje wzmocnień.

Reklama

I trzeba przyznać, że przynajmniej na "papierze" te nazwiska, które przyszły do Zabrze, to gwarantują. Przede wszystkim udało się pozyskać byłego reprezentanta Polski (14 występów, jeden gol) obrońcę Pawła Golańskiego, który w Ekstraklasie rozegrał już 171 meczów, a ostatnio był zawodnikiem ASA Targu Mures, gdzie wywalczył Superpuchar Rumunii, który był jego pierwszym trofeum w klubowej karierze.

Bardziej utytułowani są inni pozyskani przez Górnika obrońcy Ken Kallaste i Marcis Oss. Ten pierwszy, mający 27 lat, wywalczył cztery trofea w Estonii dla Flory Tallin i Nomme Kalju, a barwy narodowe reprezentował 22 razy. Z kolei 24-letni Oss wywalczył dwa Puchary Łotwy z FK Jelgava, w którym w poprzednim sezonie występował z Dariuszem Łatką.

Nie można też zapominać o Polakach - Sebastianie Stebleckim, który pokazał się w Ekstraklasie w barwach Cracovii, by potem zaliczyć średnio udany 2015 rok w holenderskim Cambuur Leeuwarden. Natomiast Szymon Matuszek przez ostatnie trzy sezony był podporą pierwszoligowego Dolcanu Ząbki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje