Reklama

Reklama

Transfer Milinkovicia-Savicia komplikuje przyszłość Skorupskiego

Od nowego sezonu nowym bramkarze Torino FC będzie Vanja Milinković-Savić. Wczoraj młody serbski bramkarze przeszedł testy medyczne w klubie z Turynu, z którym ma podpisać pięcioletni kontrakt. Komplikuje to ewentualne przejście do byłego klubu Kamila Glika innego polskiego zawodnika, Łukasza Skorupskiego.

Były bramkarz Górnika Zabrze jest w tym sezonie mocnym punktem Empoli, gdzie jest wypożyczony z AS Roma. Już od dłuższego czasu trwały spekulacje, że latem wyląduje w Torino FC. "Granatę" w letnim okienku transferowym ma opuścić dwójka bramkarzy. Joe Hart wraca na Wyspy, a z klubem ma się też pożegnać Daniele Padelli. W tej sytuacji trwają poszukiwania nowych bramkarzy.

Reklama

Jednego z nich już znaleziono. To 19-letni Milinković-Savić, który jesienią wystąpił w 18 ligowych spotkaniach wicelidera Lotto Ekstraklasy Lechii Gdańsk. W poniedziałek reprezentant serbskiej młodzieżówki, razem ze swoim menedżerem Mateją Keżmanem, gościł w Turynie. Piłkarz dostał zgodę na wyjazd i na testy medyczne. Z Torino FC Milinković-Savić ma się związać pięcioletnim kontraktem. Jak informują media we Włoszech, na tym transferze polski klub wzbogaci się o 2,5 mln euro. Młody Serb w Turynie pojawi się jednak dopiero latem, także wiosną dalej będzie występował w naszej lidze.

Sprowadzenie Milinkovicia-Savicia komplikuje losy Łukasza Skorupskiego. Wcześniej we Włoszech mówiło się i pisało, że praktycznie przesądzone jest jego przejście latem do Torino. "Od dłuższego czasu trwają rozmowy pomiędzy Romą a Torino. Mówi się, że z Turynu do Rzymu miałby się przenieść ktoś z takich graczy, jak Ljajić, Iturbe czy Castan. W rozliczeniu za nich w Torino miałby się pojawić Skorupski. Sprowadzenie Milinkovicia-Savicia komplikuje jednak całą sprawę, bo nie wydaje mi się, żeby klub zdecydował się na to, żeby w kadrze o miejsce w składzie rywalizowało dwóch młodych bramkarzy" - mówi Marco Bo, dziennikarz turyńskiego dziennika sportowego "Tuttosport", który pisze na co dzień o Torino FC.

Zdaniem włoskiego dziennikarza bardziej prawdopodobne jest sprowadzenie z Sampdorii doświadczonego 31-letniego Emiliano Viviano niż Polaka. Tym bardziej, że bramkarza jedenastki z Geniu dobrze zna obecny trener "Granaty" Sinisza Mihajlović, który pracował z nim razem kilka lat temu właśnie w Sampdorii. Najbliższe miesiące zdecydują, jaka będzie przyszłość Łukasza Skorupskiego.

Michał Zichlarz

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Serie A

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje