To wisiało w powietrzu. Papszun odwraca się w stronę Rakowa. Ma zielone światło
W obozie Legii Warszawa nikt nie dopuszcza do siebie myśli o degradacji z Ekstraklasy. Równolegle z batalią o uniknięcie spadku toczy się proces przebudowy drużyny z myślą o nowym sezonie - na razie tylko na papierze. Jak informuje serwis Legia.net, stołeczny klub ustalił warunki kontraktu z Zoranem Arseniciem. Chorwacki stoper to dobry znajomy trenera Marka Papszuna z Rakowa Częstochowa. Na Łazienkowskiej zamelduje się po zakończeniu obecnych rozgrywek.

Zoran Arsenić polskim kibicom jest doskonale znany. Na rodzimych boiskach oglądamy go od dziewięciu lat. Po przyjeździe z Chorwacji zaczynał w Wiśle Kraków, później bronił barw Jagiellonii Białystok. Ostatnich pięć sezonów spędził w Rakowie Częstochowa.
Z klubem spod Jasnej Góry świętował tytuł mistrza kraju i dwukrotnie sięgał po Puchar Polski. Wszystkie trofea zdobył pod szkoleniową pieczą Marka Papszuna. O tym, że obecny szkoleniowiec Legii pozyska kogoś z Rakowa, mówiło się od początku jego angażu przy Łazienkowskiej.
Zoran Arsenić zostanie piłkarzem Legii. To jego ostatni sezon w barwach Rakowa, odejdzie za darmo
"Piłkarz ustalił już wszystkie warunki dotyczące kontraktu, przeszedł badania i podpisze dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o kolejny rok" - czytamy w serwisie Legia.net.
Wiadomo, że 31-letni zawodnik prowadził rozmowy ze swoim dotychczasowym pracodawcą. Strony nie doszły jednak do porozumienia. Kwestią sporną okazała się długość nowego kontraktu. Ten obecny wygasa 30 czerwca.
Dla Legii doświadczony środkowy obrońca to jeden z transferowych priorytetów. Po zakończeniu ligowych zmagań z klubu odchodzi Radovan Pankov. Niewykluczone, że zakończenie kariery ogłosi Artur Jędrzejczyk.
Arsenić obecnego sezonu nie zaliczy do udanych. We wrześniu doznał złamania nogi po brutalnej interwencji Luisa Palmy z Lecha Poznań. Do gry wrócił dopiero w połowie marca.
W bieżącym cyklu rozegrał 18 spotkań, przebywając na murawie przez 1383 minuty.













