To tam może zagrać Milik. Sensacyjny powrót po latach, padło pierwsze "tak"
Nie tak dawno temu media obiegła informacja o potencjalnym rozwiązaniu umowy między Arkadiuszem Milikiem a Juventusem. To rozpoczęło falę spekulacji na temat kolejnego pracodawcy 32-latka. Okazuje się, że otwartość na przyjęcie Milika w swoje szeregi wyraził jeden z jego poprzednich klubów. Ten ruch byłby absolutnym hitem dla kibiców z kraju nad Wisłą.

Wydawało się, że historia Arkadiusza Milika wreszcie doczeka się swojej radosnej kontynuacji. Powrócił on bowiem po niemal dwuletniej kontuzji, rozgrywając dwa mecze w barwach Juventusu.
Niestety, raptem chwilę po wznowieniu gry polski napastnik doznał kolejnego urazu, który ponownie wykluczył go ze składu "Starej Damy". Wedle medialnych doniesień, włodarze ekipy z Piemontu stracili już resztki cierpliwości, co ma poskutkować rychłym zerwaniem umowy z Milikiem. To naturalnie zapoczątkowało falę spekulacji na temat dalszych losów 32-latka.
Arkadiusz Milik wróci do Polski? " Cały czas rozmawiamy"
Teraz na piłkarską przyszłość Arkadiusza Milika padło zupełnie nowe światło. Okazuje się bowiem, że może dojść do hucznego powrotu reprezentanta do... kraju nad Wisłą. Możliwości takiej nie wyklucza zespół, w którym to lata temu napastnik stawiał swoje pierwsze kroki w poważnej piłce nożnej - Górnik Zabrze.
- Wiadomo, że cały czas rozmawiamy. Arek musi być zdrowy, na pewno też chce coś udowodnić. Zobaczymy po sezonie, jak się zakończy jego sytuacja w Juventusie. Wie, że jestem otwarty na rozmowy, wysyłałem mu kilka grafik w koszulce Górnika, na razie zostawiamy to w formie przyszłości i zobaczymy, co czas pokaże - mówił w rozmowie z portalem "Meczyki" Łukasz Milik, dyrektor sportowy Zabrzańskiej ekipy.
Arkadiusz Milik opuścił Górnik w 2013 roku, dołączając wówczas do Bayeru Leverkusen. Niemiecka ekipa zapłaciła za niego 2.6 mln euro. W późniejszym czasie Tyszanin stał się natomiast jednym z najbardziej elektryzujących napastników młodego pokolenia. Niestety, liczne kontuzje koszmarnie ograniczyły jego rozwój i do dziś nie odpuszczają piłkarzowi z kraju nad Wisłą.
Powrót Milika do PKO BP Ekstraklasy z pewnością byłby ogromnym wydarzeniem. Wciąż nie wiadomo jednak, jaką decyzję w jego kwestii podejmą ostatecznie władze Juventusu. Umowa Polaka ważna jest bowiem do czerwca 2027 roku.












