Informacje związane z potencjalną działalnością Zbigniewa Jakubasa na kontynencie afrykańskim pojawiły się w przestrzeni wirtualnej już prawie dwa lata temu. Miliarder wypowiedział się wtedy dla "Gazety Wyborczej". "Prowadzimy w tej sprawie rozmowy. Myślę, że temat będziemy finalizowali wiosną" - mówił pod koniec 2024. Wtedy skończyło się na słowach, pytanie co stanie się teraz. W podobne tony właściciel Motoru uderzył niedawno w rozmowie z "Kanałem Sportowym".
Tym razem pojawiło się więcej szczegółów. Najważniejszy człowiek w piłkarskim Lublinie zdradził między innymi, że odwiedził już kilka akademii stacjonujących na terenie afrykańskiego państwa. Poza tym imponują mu tamtejsi piłkarze. "Większość drużyn, nawet Francuzi, Anglicy, mają ciemnoskórych zawodników u siebie, którzy, patrząc teraz nawet na dynamikę naszego Ndiaye'a on ma po prostu motorykę zupełnie odstającą od nas, białych. Zupełnie ma inne ruchy" - wyznał.
Lechia Gdańsk "na liście" FIFA. Piłkarz interweniuje
Doszło do tego, że Motor ma obecnie dwóch senegalskich zawodników (Mbaye Ndiaye, Christopher Simon - dop.red.). Zbigniew Jakubas zapowiedział ponadto, iż niebawem powinien dołączyć do nich kolejny rodak. Kto wie czy to nie będzie dopiero początek, jeśli plany związane z kupnem jednego z afrykańskich klubów zostaną zrealizowane. Przełom prawdopodobnie nastąpi w ciągu najbliższych miesięcy.
Właściciel Motoru Lublin znów spogląda w kierunku Senegalu. Hit już w przyszłym roku?
"Myślę, że jeżeli nie zniechęci mnie wszystko razem... Bo czasami człowiek ma dosyć w ogóle futbolu i dosyć wszystkiego i wszystkich mądrych, którzy najlepiej wiedzą, tylko niestety nie wydają pieniędzy. A ja ze swojej kieszeni wydałem kilkadziesiąt grubych milionów złotych. To nasza drużyna w Senegalu stanie się faktem w przyszłym roku na pewno" - podsumował działacz przed kamerą "Kanału Sportowego".
FIFA zabrała Marciniakowi wielki mecz na mundialu. "Byłem szykowany"
Dla PKO BP Ekstraklasy byłaby to historyczna chwila, ponieważ wspomniany senegalski klub pełniłby zapewne rolę filii i najbardziej wyróżniający się gracze mieliby sportowy awans w postaci angażu w kraju nad Wisłą. Kibicom na razie pozostaje czekać na kolejne informacje w sprawie. Póki co lubelscy sympatycy nie mają dobrych humorów. Motor zajmuje w tabeli trzecie miejsce od końca. To jednak dopiero początek zmagań.










