Reklama

Reklama

T-Mobile Ekstraklasa - śląscy prezesi "chłodno" o wniosku policji

Prezes Ruchu Chorzów Dariusz Smagorowicz krytycznie ocenił pomysł, by rozgrywać mecze T-Mobile Ekstraklasy bez udziału kibiców gości. "Jest tak surrealistyczny, że trudno go komentować" - powiedział.

"Chyba nie ma w Europie kraju, który by takie rozwiązanie stosował" - dodał.

Reklama

Komendant główny policji nadinsp. Marek Działoszyński zwrócił się do szefów PZPN i spółki T-Mobile Ekstraklasa, by zakazały udziału kibiców przyjezdnych zespołów w meczach Ekstraklasy do końca sezonu.

Przeciwny takiemu działaniu jest też prezes gliwickiego Piasta Jarosław Kołodziejczyk.

"Jesteśmy po to, by organizując mecz zapewnić ludziom rozrywkę. Jeśli ktoś chce dokładnie obejrzeć spotkanie, siada przed telewizorem. Kto chce przeżyć piłkarskie emocje - idzie na stadion. Piłkarze grają dla kibiców, nie dla prezesów czy właścicieli klubów. Powstają przecież coraz nowocześniejsze stadiony i nie można wszystkich wrzucać do jednego "worka" po wydarzeniach w Bydgoszczy. Mamy świetnie ułożoną współpracę z policją, strażą miejską, kibicami" - podkreślił Kołodziejczyk.

W tym sezonie ten problem nie dotyczy Górnika Zabrze, bowiem z racji przeciągającej się przebudowy stadionu klub od dwóch lat nie przyjmuje kibiców gości.

Tym niemniej prezes klubu Artur Jankowski nie chciał komentować sprawy.


Dowiedz się więcej na temat: Ruch Chorzów | Piast Gliwice | Górnik Zabrze | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje