Reklama

Reklama

T-Mobile Ekstraklasa: Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-2

Piast Gliwice zremisował z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2-2 w spotkaniu ostatniej, 37. kolejki T-Mobile Ekstraklasy (grupa spadkowa).

Ekstraklasa (grupa spadkowa) - zobacz wyniki, strzelców, składy i tabelę

Gliwiczanie świetnie rozpoczęli i już w 15. minucie prowadzili 2-0.

W 8. minucie Tomasz Podgórski dośrodkował z wolnego, Mateusz Matras przedłużył podanie głową, a Wojciech Kędziora z bliska trafił do bramki.

Siedem minut później Gerard Badia szarpnął lewą stroną i idealnie dośrodkował do wbiegającego przed bramkę Rubena Jurado, a piłka wylądowała w siatce.

Reklama

Piast próbował iść za ciosem i dobrą okazję do podwyższenia wyniku miał Podgórski, lecz po podaniu Badii główkował nad poprzeczką.

W ostatnich minutach pierwszej połowy przycisnęło Podbeskidzie. Najpierw w dobrej sytuacji w piłkę nie trafił Krzysztof Chrapek, po chwili nieznacznie pomylił się Marek Sokołowski i piłka przeleciała obok słupka, a następnie dwie skuteczne interwencje zaliczył Dariusz Trela.

Bielszczanie zdobyli kontaktowego gola w 51. minucie, gdy Błażej Telichowski mocnym strzałem nie dał szans bramkarzowi po dalekim wrzucie piłki z autu przez Sokołowskiego.

W końcówce goście wyrównali za sprawą Tomasza Górkiewicza, a w doliczonym czasie Marek Sokołowski mógł dać im zwycięstwo, ale nie wykorzystał rzutu karnego - jego strzał obronił Dariusz Trela.

Powiedzieli po meczu:

Leszek Ojrzyński (trener Podbeskidzia Bielsko-Biała): - Mecz mógł się podobać kibicom. Było dużo strzałów, interwencji bramkarzy. W naszym wykonaniu było to najlepsze piłkarsko spotkanie. Graliśmy szybko, kombinacyjnie, długo utrzymywaliśmy się przy piłce. Ale po 15 minutach przegrywaliśmy 0-2, trzeba było wziąć się w garść. Strzeliliśmy kontaktowego gola i mogliśmy nawet wygrać. Brawa należą się Treli, który pożegnał się z Piastem fantastycznie. On dziś wieczorem może być najbardziej zadowolony. My też nie marudzimy, bo najważniejsze, że utrzymaliśmy się w Ekstraklasie. Skończył się sezon, który kosztował nas mnóstwo nerwów. Ten mecz skończyliśmy nieźle, a mogliśmy fantastycznie. Mam kontrakt z klubem ważny do końca czerwca, powiedziałem dokładnie działaczom czego oczekuję i teraz piłeczka jest po ich stronie.

Angel Perez Garcia (trener Piasta Gliwice): - W związku z przesunięciem terminu poprzedniego meczu mieliśmy mniej czasu na przygotowania. Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, ale w ostatnich 10 minutach meczu brakło nam sił. Moi zawodnicy w ciągu miesiąca wykonali ogromną pracę. Osiągnęliśmy cel utrzymując się w Ekstraklasie i nie musieliśmy dziś grać meczu o wszystko. Trela zakończył swoją karierę w Piaście w niesamowity sposób. Analizując pięć meczów, w których prowadziłem drużynę można powiedzieć, że zdobyliśmy 10 punktów na 15 możliwych. Dostałem propozycję pracy w Piaście w kolejnym sezonie, ale umowy jeszcze nie podpisałem.

Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-2 (2-0)

Bramki: 1-0 Wojciech Kędziora (8), 2-0 Ruben Jurado (15), 2-1 Błażej Telichowski (51), 2-2 Tomasz Górkiewicz (90).

Żółta kartka - Piast Gliwice: Mateusz Matras. Podbeskidzie Bielsko-Biała: Bartłomiej Konieczny, Adam Deja, Sebastian Bartlewski, Mateusz Kupczak.

Sędzia: Tomasz Garbowski (Kluczbork). Widzów 5˙953.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy