T-Mobile Ekstraklasa: Legia - Pogoń hitem kolejki

Mecz prowadzącej w tabeli Legii Warszawa z zajmującą czwarte miejsce Pogonią Szczecin zapowiada się najciekawiej w 17. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Emocji nie powinno też zabraknąć w spotkaniu piątej drużyny z szóstą, czyli Cracovii z Lechem Poznań.

Dwutygodniową przerwę w rozgrywkach ligowych, z powodu meczów drużyn narodowych, legioniści przeznaczyli głównie na odpoczynek i podreperowanie zdrowia. Mistrzom Polski mocno dała się we znaki spora dawka meczów - od letniej przerwy rozegrali ich już 27.

Reklama

Kilku zawodników Legii co prawda wyjechało na zgrupowania reprezentacji, ale trener Jan Urban miał trochę czasu, by spokojnie popracować nad formą na finisz jesieni. A jego piłkarzy czeka jeszcze osiem występów - pięć w Ekstraklasie, dwa w Lidze Europejskiej i jeden w Pucharze Polski.

Pierwszy, w sobotę, z Pogonią Szczecin, której szkoleniowcem jest były gracz i trener warszawskiego zespołu oraz kolega z boiska Urbana - Dariusz Wdowczyk, zawsze ciepło przyjmowany przy Łazienkowskiej.

Dotychczas był to także "mecz przyjaźni" na trybunach, ale ostatnio kibice obu drużyn mocno się poróżnili.

Legia, po lekkim dołku, wygrała dwa ostatnie spotkania ligowe i z dorobkiem 34 pkt prowadzi w tabeli. Z kolei "Portowcy" jakby złapali zadyszkę, w dwóch występach zdobyli tylko punkt, a w Łodzi z Widzewem doznali pierwszej w sezonie porażki na obcym stadionie. Do lidera tracą siedem punktów.

Pogoń ostatni raz pokonała Legię w lidze 25 października 1998 roku, ale w Szczecinie. Na Łazienkowskiej zwyciężyła w 2004 roku, ale w Pucharze Polski.

W poniedziałek w Krakowie zagrają sąsiedzi w tabeli, ale i zespoły, które w ostatnich pięciu meczach zdobyły po 10 pkt, najwięcej w lidze, obok Legii i Zawiszy Bydgoszcz.

"Kolejorz" wrócił chyba na właściwe tory, co potwierdziły zwycięstwa nad Górnikiem Zabrze (3-1) i Ruchem Chorzów (4-2). Za drużyną trenera Mariusza Rumaka przemawia też fakt, że w poprzednim sezonie wygrała na obiekcie "Pasów" 3-0, a rywale są obecnie najgorzej spisującą się ekipą w roli gospodarzy.

W niedzielę drugą przygodę z Górnikiem Zabrze rozpocznie trener Ryszard Wieczorek. Poprzednio pracował w tym klubie w latach 2007-08.

Teraz objął zespół na drugim miejscu w Ekstraklasie, trzy punkty za Legią, ale po stracie na rzecz reprezentacji całego sztabu szkoleniowego. W dodatku przez półtora tygodnia z kolegami nie ćwiczyli Paweł Olkowski, Rafał Kosznik i Krzysztof Mączyński, których Adam Nawałka powołał do kadry. To także nowość w tym klubie.

Teoretycznie trudno sobie wyobrazić łatwiejszego rywala na pierwszy mecz niż drużyna zamykająca tabelę. Podbeskidzie ostatnio jednak wygrało, a pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego zespół nabiera prawdziwie góralskiego charakteru.

W drugim niedzielnym meczu Lechia podejmie Ruch Chorzów. Gdańszczanie wygrali przed własnymi kibicami żadnej z pięciu ostatnich potyczek. Z kolei "Niebiescy" po serii ośmiu występów bez porażki, odkąd trenerem został Słowak Jan Kocian, tuż przed przerwą na reprezentację ulegli w Poznaniu Lechowi 2-4, choć długo prowadzili 2-1.

Trener Lechii jest Michał Probierz, który w Chorzowie spędził cztery sezony jako piłkarz.

Program 17. kolejki T-Mobile Ekstraklasy:

22 listopada, piątek

KGHM Zagłębie Lubin - Piast Gliwice            (godz. 18.00)

Wisła Kraków - Korona Kielce                   (20.30)

23 listopada, sobota

Zawisza Bydgoszcz - Widzew Łódź                (15.30)

Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław          (18.00)

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin                (20.30)

24 listopada, niedziela

Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów                   (15.30)

Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała     (18.00)

25 listopada, poniedziałek

Cracovia - Lech Poznań                         (18.00)

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama