Szykuję się wielki hit transferowy w Ekstraklasie. Legia chce podebrać gwiazdora rywalowi
Sezon Ekstraklasy trwa w pełni, a za niedługo czekają nas emocje związane z zimowym okienkiem transferowym. Kluby myślą już o nowym sezonie, a w tym temacie pojawiają się pierwsze pogłoski. Mocnym graczem na rynku może okazać się Legia Warszawa, która zdaniem Piotra Koźmińskiego poważnie zainteresowała się sprawą gwiazdora jednego ze swoich ligowych konkurentów. Warszawianie za potencjalny transfer nie musieliby nic płacić, co jawi się jako znakomita okazja.

Ostatniego lata polskie kluby bardzo zaskoczyły jeśli chodzi o ilość i jakość przeprowadzanych transferów. Legia Warszawa sięgnęła m.in. po reprezentantów Polski Kamila Piątkowskiego, Arkadiusza Recę, Damiana Szymańskiego czy Kacpra Urbańskiego. W Lechu Poznań furorę robi wypożyczony z Celtiku Glasgow Luis Palma. Ofensywę transferową wszczął również Widzew Łódź, lecz w tym przypadku efekt póki co jest daleki od zamierzonego.
Za półtora miesiąca rozpocznie się zimowe okienko transferowe, lecz już teraz docierają do nas przecieki medialne dotyczące ruchów na sezon 2026/27. Rośnie ogólna pozycja Ekstraklasy w rankingu europejskim, co nakazywałoby oczekiwać spektakularnych transferów.
Wiele wskazuje na to, że jedną z największych gwiazd straci Jagiellonia Białystok. Z końcem czerwca wygaśnie umowa Afimico Pululu z "Jagą", co od dawna rodziło obawy tamtejszych kibiców. Zdaniem Piotra Wołosika z "Przeglądu Sportowego Onetu" są one uzasadnione. Pululu nie ma zamiaru podpisać nowej umowy i latem odejdzie z Białegostoku za darmo.
Pululu łakomym kąskiem dla wielu klubów. Może być świadkami prawdziwej sensacji w Ekstraklasie
Pululu jest piłkarzem Jagiellonii od 2023 roku. Już w momencie przyjścia z niemieckiego Greuther Fürth jego forma strzelecka wystrzeliła. W mistrzowskim dla "Jagi" sezonie strzelił 12 goli i wspólnie z Jesusem Imazem poprowadził swój nowy zespół do historycznego sukcesu.
Pululu znakomicie pokazał się międzynarodowej publiczności występami w rozgrywkach Ligi Konferencji. Biorąc pod uwagę dwa ostatnie sezony LK (faza ligowa oraz eliminacje) Pululu zanotował 12 trafień. Mało tego, według klasyfikacji strzelców prowadzonej przez UEFA Pululu w sezonie 2024/25 był najlepszym strzelcem Ligi Konferencji. Takie występy oczywiście przeszły szerokim echem w Europie, a usługami 26-latka zainteresowało się wiele europejskich klubów.
Sporo o potencjalnej zmianie klubu przez Pululu mówiło się już ostatniego lata. Wówczas nie zdecydowano się na przeprowadzenie transferu. Zmiana klubu nie powoduje, że Pululu musi opuszczać Ekstraklasę. W przeszłości zainteresowanie jego usługami wyrażać mieli m.in. Lech Poznań, Pogoń Szczecin, Raków Częstochowa a nawet Wieczysta Kraków. Nowy trop w tej sprawie rzucił Piotr Koźmiński z portalu "goal.pl".
Zdaniem dziennikarza zainteresowana Pululu w ostatnich dniach stała się Legia Warszawa. Taki ruch byłby prawdziwą sensacją, a jednocześnie jednym z większych hitów transferowych Ekstraklasy w ostatnich latach. Dla warszawskiego klubu byłby to świetny interes, gdyby sprowadzili tak skutecznego napastnika bez konieczności wykupienia go z jego dotychczasowego klubu.
Co istotne, nie byłby to pierwszy taki transfer w historii obu klubów. Marc Gual po tym jak w barwach Jagiellonii Białystok został królem strzelców Ekstraklasy zdecydował się na transfer właśnie do Legii. Na różnych etapach osoba hiszpańskiego napastnika była przez stołecznych fanów różnie odbierana, lecz finalnie Gual miał spory udział w sukcesach klubu na arenie krajowej i międzynarodowej.
Zobacz również:













