Reklama

Reklama

Szałachowski: Niespotykana sytuacja

- Dlaczego nie wygraliśmy? Wyniknęło to chyba z braku koncentracji w obronie. Szybko straciliśmy dwa gole. A przecież wcześniej mieliśmy akcję na 3:0. Gdybyśmy ją wykorzystali, nie byłoby problemu ze zwycięstwem. A tak szkoda trzech punktów - powiedział strzelec jednej z bramek dla Legii Warszawa w spotkaniu z Pogonią Szczecin (2:2) Sebastian Szałachowski.

- Dlaczego nie wygraliśmy? Wyniknęło to chyba z braku koncentracji w obronie. Szybko straciliśmy dwa gole. A przecież wcześniej mieliśmy akcję na 3:0. Gdybyśmy ją wykorzystali, nie byłoby problemu ze zwycięstwem. A tak szkoda trzech punktów - powiedział strzelec jednej z bramek dla Legii Warszawa w spotkaniu z Pogonią Szczecin (2:2) Sebastian Szałachowski.

- Pogoń również stworzyła sobie sytuacje do przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść, ale to my prowadziliśmy 2:0 i to my powinniśmy wygrać mecz - dodał Szałachowski.

Napastnik Legii nie dotrwał do końca spotkania na placu gry. W 74. minucie zastąpił go Dawid Janczyk. - W pierwszej części spotkania zostałem kopnięty w ścięgno Achillesa - stwierdził Szałachowski, który pochwalił atmosferę na trybunach w Szczecinie.

- To niespotykana sytuacja. Na każdym innym stadionie wygwizduje się nas, a w Szczecinie była bardzo przyjemna atmosfera - zakończył Szałachowski.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy