Stanowcza reakcja na słowa Bońka. Właściciel polskiego klubu nie wytrzymał. Ma konkretny plan
Zbigniew Boniek znany jest z bezkompromisowych opinii. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej poruszył w swoich mediach społecznościowych bardzo ważny temat. Na odpowiedź nie musiał długo czekać. Natychmiast w tej samej sprawie odezwał się właściciel Pogoni Szczecin Alex Haditaghi.

Za nami mecze 1/16 finału Ligi Mistrzów. Wśród 16 drużyn były dwa włoskie zespoły, które walczyły o awans do dalszej fazy rozgrywek. Atalanta Bergamo w wielkim stylu wyeliminowała Borussię Dortmund, a Juventus Turyn odpadł po dogrywce z Galatasaray Stambuł.
Boniek nie wytrzymał. Poruszył ważny problem. Jest reakcja
Być może one skłoniły Zbigniewa Bońka do wygłoszenia pewnej opinii na temat w języku włoskim.
Uważam, że zachowanie graczy leżących na ziemi i próbujących przerwać grę jest wysoce niesportowe. Istnieje rozwiązanie i trzeba coś z tym zrobić
Boniek nie musiał długo czekać na odpowiedzi ze środowiska piłkarskiego. Szeroko do sprawy odniósł się Alex Haditaghi, a więc właściciel Pogoni Szczecin. Zgodził on się z opinią Bońka. - To zabija płynność gry, a piłka nożna nie powinna na tym polegać, aby leżeć i udawać kontuzję. Te nurkowania w stylu Bollywood są po prostu obrzydliwe i niesportowe - stwierdził.
Haditaghi nawołuje do tego, aby UEFA oraz Ekstraklasa zajęły się tym problemem. Jego pomysłem jest to, aby powołać komisję kontrolną i nakładać kary finansowe na piłkarzy. - Uwierz mi, to by się skończyło w ciągu kilku miesięcy. NBA i NHL tak robią i to działa. Realne konsekwencje zmienią zachowania i czas, żeby futbol poszedł tą drogą - dodał.
Właściciel Pogoni na sam koniec podkreślił, że jest fanem Bońka i wyraził nadzieję, że się kiedyś spotkają i zrobią wspólne zdjęcie.












