Reklama

Reklama

Sprawa piłkarskich licencji w kilku prokuraturach

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ bada zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez komisje licencyjne PZPN. Zawiadomienie złożył członek sejmowej komisji sportu, poseł Andrzej Biernat.

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ bada zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez komisje licencyjne PZPN. Zawiadomienie złożył członek sejmowej komisji sportu, poseł Andrzej Biernat.

Nie wiadomo natomiast, która prokuratura zajmie się wnioskiem złożonym w tej samej sprawie przez wiceprezydenta Łodzi Włodzimierza Tomaszewskiego.

Tomaszewski złożył je do łódzkiej prokuratury, która z kolei przekazała dokumenty Prokuraturze Rejonowej Warszawa Ochota.

"Zawiadomienie złożone przez wiceprezydenta Łodzi było wyjątkowo nieprecyzyjne i powstał spór kompetencyjny. W najbliższych dniach powinien on być rozstrzygnięty przez prokuraturę apelacyjną, która wyznaczy w tej sprawie prokuraturę właściwą ze względu na miejsce popełnienia ewentualnego przestępstwa" - powiedziała PAP rzecznik prasowy prokuratury krajowej Katarzyna Szeska.

Reklama

Rzecznik prezydenta Łodzi Kajus Augustyniak nie potrafił we wtorek odpowiedzieć na pytanie, dlaczego zawiadomienie złożone przez wiceprezydenta Tomaszewskiego było nieprecyzyjne i zostało złożone w niewłaściwej prokuraturze. Rzecznik miał wyjaśnić tę kwestię bezpośrednio u prezydenta Tomaszewskiego, jednak do momentu opublikowania tekstu do PAP nie wpłynął żaden komentarz z łódzkiego magistratu.

28 maja Komisja Odwoławcza ds. Licencji PZPN negatywnie oceniła wniosek licencyjny ŁKS Łódź i nie przyznała klubowi prawa do gry w piłkarskiej ekstraklasie w sezonie 2009/2010. Uznano, że nie złożono w terminie wszystkich wymaganych dokumentów.

Łodzianie złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jednocześnie zwrócili uwagę na nieprawidłowości przy przyznawaniu licencji Cracovii. W związku z tą sprawą minister sportu Mirosław Drzewiecki zarządził kontrolę w PZPN, a wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski i członek sejmowej komisji sportu, poseł Andrzej Biernat złożyli do prokuratury doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez komisje licencyjne PZPN.

Tomaszewski 28 lipca poinformował media, że zawiadomił prokuraturę o możliwości "popełnienia przez Komisję Odwoławczą ds. Licencji PZPN przestępstwa, polegającego na przyznaniu MKS Cracovia SSA licencji na występy w ekstraklasie niezgodnie z warunkami określonymi w Podręczniku Licencyjnym".

Również Biernat uważa, że w procesie przyznawania licencji na grę w ekstraklasie mogło dojść do nieprawidłowości. Licencji nie otrzymał ŁKS Łódź, który zdaniem Biernata złożył wszystkie dokumenty i zastosował się do procedur wymaganych przez podręcznik licencyjny PZPN. Licencję przyznano natomiast m.in. Cracovii Kraków która, jak się później okazało, w momencie jej przyznawania nie spełniała warunków zawartych w podręczniku licencyjnym.

Na jednej z sierpniowych konferencji Biernat przypomniał dziennikarzom, że na jego prośbę w sprawie procesu przyznawania licencji na grę w ekstraklasie dwukrotnie została zwołana sejmowa komisja sportu.

"Na niej dowiedzieliśmy się o zasadach przyznawania licencji dla klubów i że wszystkie licencje przyznane zostały zgodnie z obowiązującym podręcznikiem licencyjnym. Później okazało się jednak, że członkowie komisji licencyjnej, z którymi rozmawialiśmy, nie do końca mówili prawdę" - wyjaśnił Biernat.

Przypomniał m.in. sprawę Cracovii, która składając wniosek licencyjny nie dysponowała własnym stadionem, ani nie wykazała się prawnie skuteczną umową, a jest to warunek konieczny do uzyskania licencji. Mimo tego zespół z Krakowa taką licencję uzyskał.

Biernat uważa, że takie postępowanie może wzbudzać uzasadnione podejrzenie przekroczenia uprawnień przez członków obu komisji licencyjnej i komisji odwoławczej. Dlatego też poseł zwrócił się do prokuratury o wyjaśnienie tych podejrzeń.

W połowie sierpnia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odroczył wydanie decyzji w sprawie skargi ŁKS. Powodem był wniosek Cracovii o dopuszczenie do udziału w postępowaniu na zasadzie strony. WSA odmówił Cracovii prawa do udziału w postępowaniu.

Rzecznik WSA Małgorzata Jarecka poinformowała we wtorek PAP, że termin kolejnej rozprawy nie został wyznaczony, gdyż decyzja WSA w sprawie udziału Cracovii w postępowaniu jeszcze się nie uprawomocniła.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL