Sensacyjny rozbiór Jagiellonii? Media: Z gwiazdorem może odejść trener
Jagiellonia Białystok ma za sobą udaną jesień. Klub z Białegostoku znajduje się w ścisłej czołówce Ekstraklasy, a już niedługo zagra w fazie pucharowej Ligi Konferencji. Bliscy odejścia z klubu są dwaj gwiazdorzy - Afimico Pululu oraz Oskar Pietuszewski. Jak zdradził Tomasz Włodarczyk z portalu "Meczyki.pl" nie musi być to jedyne osłabienie. Osobą trenera Siemieńca poważnie zainteresowane są kluby z Belgii.

Gdy pogrążoną w marazmie Jagiellonię Białystok w kwietniu 2023 roku obejmował niedoświadczony Adrian Siemieniec wielu pukało się w czoło. 31-latek trenujący dotychczas trzecioligowe rezerwy "Jagi" zastąpił Macieja Stolarczyka i szybko zaznaczył swoją obecność.
Po spokojnym utrzymaniu Jagiellonia sensacyjnie sięgnęła po mistrzostwo Polski, a rok później zdobyła brązowe medale. Klub z Białegostoku zrobił prawdziwą furorę w europejskich pucharach, docierając w poprzednim sezonie aż do ćwierćfinału Ligi Konferencji. W tym sezonie również jest to możliwe - białostoczanie w lutym zagrają w fazie pucharowej tych rozgrywek.
Trudno więc się dziwić, że piłkarze Jagiellonii wzbudzają ogromne zainteresowanie ze strony zagranicznych klubów. Z Białegostoku do lig zagranicznych wyjeżdżali już Dominik Marczuk oraz Bartłomiej Wdowik (zdążył już wrócić na wypożyczenie z opcją wykupu). Kolejni na liście do odejścia są Afimico Pululu oraz Oskar Pietuszewski.
Zapowiadają rozbiórkę Jagiellonii. Prócz gwiazd odejść może również trener
W przypadku pierwszego z nich Jagiellonia wydaje się być bezbronna. Umowa Pululu wygaśnie już pod koniec czerwca, a sam napastnik nie wydaje się być skłonny, by przedłużyć kontrakt z dotychczasowym klubem. Niewykluczone, że pozostanie on w Ekstraklasie - od dawna jego usługami zainteresowany jest Lech Poznań.
Pietuszewski jest absolutną rewelacją tego sezonu. 17-latek szturmem wskoczył do składu Jagiellonii oraz młodzieżowej reprezentacji Polski. Utalentowany skrzydłowy wzbudza ogromne zainteresowanie ze strony światowych marek. Donoszono m.in. o skautach FC Barcelony, Chelsea, Red Bull Salzburg czy nawet Manchester City. Jak jednak informował parę dni temu portal "Meczyki.pl" najbliżej zakontraktowania Pietuszewskiego jest FC Porto. Portugalczycy są skłonni do zapłacenia około 11 milionów euro za młodego Polaka.
Niewykluczone jednak, że to nie będzie koniec "rozbioru" Jagiellonii. Dziennikarz "Meczyków" Tomasz Włodarczyk w jednym z programów zdradził, że polski szkoleniowiec budzi duże zainteresowanie ze strony belgijskich klubów. - Transferem w najbliższym miesiącach to może być Adrian Siemieniec. Z tego co słyszę, kluby z Belgii bardzo mocno przyglądają się temu trenerowi i jest brany pod uwagę jako poważna opcja do przejęcia latem któregoś z klubów - powiedział dziennikarz.
Włodarczyk nie ukrywa, że Siemieniec wypromował się na zachodzie bardzo udanymi występami w europejskich pucharach. Jak twierdzi, Jagiellonia nie powinna robić swojemu trenerowi większych problemów, gdyby taka oferta faktycznie przyszła.
- Jagiellonia ma opcję przedłużenia kontraktu z trenerem o rok, ale myślę, że gdyby pojawiła się bardzo dobra propozycja dla Adriana Siemieńca, to po tym, co zrobił dla klubu, jest ta ludzka strona: siadasz, dogadujesz się i dajesz komuś szansę. Nie sądzę, że tu byłby problem. Fajnie, gdyby taki trener pojawiłby się na Zachodzie - dodał Włodarczyk.
Zobacz również:













