Są najnowsze informacje ws. Papszuna, Legia nie przestaje działać. Złe wieści dla kibiców
Już jakiś czas temu w mediach pojawiły się informacje o zainteresowaniu Legii Warszawa Markiem Papszunem, trenerem Rakowa Częstochowa. Strony mają być już dogadane, co do warunków kontraktu, a na przeszkodzie stoi kwota odstępnego, jaką musi zapłacić klub ze stolicy. Mimo upływu czasu przedstawiciele drużyn wciąż nie doszli do kompromisu. Najnowsze informacje w tej sprawie na antenie Meczyków przekazał Tomasz Włodarczyk.

Już ponad miesiąc temu Legia Warszawa zwolniła ze stanowiska szkoleniowca Edwarda Iordanescu. Za jego kadencji drużyna odpadła z Pucharu Polski, niemal na pewno wypisała się z walki o mistrzostwo Polski oraz mocno skomplikowała swoją sytuację w fazie ligowej Ligi Konferencji. Tymczasowym następcą Rumuna został Inaki Astiz, niedawny asystent.
Działacze klubu poszukiwali nowego trenera, a w mediach sensacyjnie pojawiła się kandydatura Marka Papszuna, opiekuna Rakowa Częstochowa. Plotki okazały się prawdziwe, co potwierdził sam 51-latek na jednej z konferencji prasowych.
Co więcej, strony mają być już dogadane w sprawie kontraktu, a jedyną przeszkodą zdaniem wielu źródeł ma być kwota odstępnego, jaką Rakowowi musi zapłacić Legia.
Mimo upływu czasu kluby wciąż nie doszły do porozumienia, a Papszun dalej prowadzi ekipę spod Jasnej Góry. W niedzielę jego zespół pokonał na wyjeździe Arkę Gdynia aż 4:1 i walczy o mistrzostwo Polski. Najnowsze informacje na ten temat przekazał Tomasz Włodarczyk, dobrze poinformowany dziennikarz Meczyków.
Są nowe informacje ws. Papszuna. "Raków czeka"
Jak przekazał, rozmowy ciągle się toczą, jednakże bez skutków. Nie inaczej było w miniony weekend. Zdaniem dziennikarza, Raków wciąż czeka na zadowalającą ofertę wykupu szkoleniowca.
- Rozmowy pomiędzy Legią i Rakowem toczyły się przez weekend, ale wciąż nie ma porozumienia. Raków czeka na satysfakcjonującą ofertę - powiedział.
Co więcej, bardzo mało prawdopodobne jest także, aby do rozstania Papszuna ze swoją drużyną doszło przed środkowym meczem ze Śląskiem Wrocław w ramach rozgrywek Pucharu Polski.
- Zespół pojechał po meczu w Gdyni na zgrupowanie przed środowym spotkaniem Pucharu Polski. Trudno sobie wyobrazić, żeby Papszun nie poprowadził drużyny ze Śląskiem Wrocław - dodał.














