Rangers - Legia 1-0. Artur Boruc na trybunach w Glasgow
Artur Boruc wie, jak rozwścieczyć fanów Rangers FC. Prowokował ich przed laty, a teraz pojawił się na trybunach ich stadionu wśród... kibiców Legii Warszawa.

Legia starła się z klubem z Glasgow w decydującej fazie eliminacji Ligi Europy. Górą byli Rangersi, którzy jedyną bramkę dwumeczu zdobyli w doliczonym czasie rewanżowego pojedynku.
Na trybunach prym wiedli jednak fani Legii, a wśród nich Boruc. Niegdyś piłkarz odwiecznego rywala Rangersów, Celticu, znów pojawił się po niewłaściwej stronie szkockiego miasta.
Fani gospodarzy zaczęli buczeć i gwizdać, gdy sympatycy Legii skandowali nazwisko Boruca, byłego piłkarza warszawskiego klubu i wciąż jej wiernego kibica.
Bramkarz angielskiego Bournemouth inicjował nawet doping wśród fanów ze stolicy Polski, a ci rozkręcili się do tego stopnia, że urządzili na Ibrox Stadium racowisko. Arbiter zmuszony był na moment przerwać spotkanie.
Fanom Rangersów nie spodobała się też sektorówka z podobizną papieża Jana Pawła II. Prowokacja kibiców Legii spotkała się z ostrymi gwizdami. Jak wtedy, gdy Boruc, jako bramkarz Celticu, paradował w koszulce z papieżem przed kibicami Rangersów i wykonywał znak krzyża przed meczem.
Boruc był bramkarzem Celticu Glasgow w latach 2005-10. Ze szkockim zespołem trzykrotnie zdobył mistrzostwo kraju i grał w Lidze Mistrzów. W Szkocji otrzymał przydomek "Holy Goalie", czyli "Święty Bramkarz".


Rangers - Legia 1-0. Gorąco na boisku i na trybunach. Galeria
Legia Warszawa przegrała 0-1 na wyjeździe ze szkockim Rangers FC i odpadła z Ligi Europy. W końcówce spotkania doszło do przepychanki między piłkarzami obu drużyn, a na trybunach szaleli fani Legii.











WS
![Decydujące mecze dla Polski i miejsca w koszyku. Gdzie oglądać? [TRANSMISJE]](https://i.iplsc.com/000LY0I6LPU40QN3-C401.webp)






