Reklama

Reklama

PZPN zaapelował do rządu RP o wpuszczenie kibiców. Interia dotarła do szczegółów

Do gabinetu premiera RP Mateusza Morawieckiego trafił dziś wniosek PZPN-u o wpuszczanie na stadiony po restarcie PKO Ekstraklasy, 1. i 2. ligi do 999 kibiców, jednak nie więcej niż 20 procent pojemności obiektu, by zachować bezpieczne odległości między nimi - dowiedziała się Interia. Prezes związku Zbigniew Boniek napisał apel do szefa rządu.

W związku z luzowaniem zasad izolacji publicznej, otwarciem lasów, parków, obiektów sportowych, o ostatnio także ogródków restauracji, PZPN apeluje o umożliwienie wchodzenia na stadiony niewielkiej grupie kibiców.

Ten apel jest o tyle słuszny, że stadiony to przestrzeń otwarta, gdzie ryzyko zakażenia, przy rozmieszczeniu fanów w kilkumetrowej odległości między sobą byłoby minimalne.

"Śledząc na bieżąco sytuację zarówno w Polsce, jak i na świecie dotyczącą pandemii COVID-19 oraz stopniowego przywracania działalności biznesowo-gospodarczych, chciałbym zwrócić się do Pana Premiera z uprzejmą prośbą o rozważenie możliwości częściowego udostępnienia obiektów piłkarskich dla publiczności" - napisał prezes PZPN-u Zbigniew Boniek do premiera Morawieckiego.

Reklama

PZPN przygotował dokładny plan bezpiecznego powrotu kibiców na trybuny. Zakłada on likwidację cateringu na stadionach, dezynfekcję rąk, unikanie kolejek poprzez otwarcie jak największej liczby kołowrotów i toalet. Z tych samych powodów bilety byłyby rozprowadzane online, a kibice nie mogliby wnosić na stadiony bagaży, by nie utrudniać kontroli bezpieczeństwa.

"Organizator posiada możliwość przygotowania/udostępnienia specjalnych miejsc na sektorach, gdzie rodzina, czy osoby mieszkające razem mogłyby zająć miejsca bezpośrednio obok siebie, w sposób uwzględniający dystans wobec innych osób" - czytamy w dokumencie, do którego Interii udało się dotrzeć.

PZPN w piśmie do szefa rządu wyraźnie zaznaczył, że na I etapie maksymalna liczba kibiców wpuszczonych na stadion zamknęłaby się w 999 osobach, co w rozumieniu prawa nie jest imprezą masową. Co więcej, niespełna tysiąc widzów mógłby zagościć na dużych obiektach, których pojemność przekracza pięć tys. ludzi.

Dla przykładu Radomiak Radom mógłby wpuścić tylko 813 osób, a Znicz Pruszków - 395.

Udział kibiców przyjezdnych na I etapie powrotu na stadiony został wykluczony.

 W piłkarskiej centrali robią wszystko, aby restart PKO Ekstraklasy, zaplanowany na 29 maja, był jak najbardziej strawny. Cisza i widok pustych trybun nie są zjawiskami podnoszącymi atrakcyjność ligi, a wręcz przeciwnie.

Teraz od rządu premiera Morawieckiego zależy, czy fani wejdą na stadiony. Znając jednak dobrą nić porozumienia, a nawet sympatii, jaką udało się złapać szefom władz RP i polskiej piłki, ta misja może zyskać powodzenie podobnie - jak na razie - ta związana z restartem zawodowych lig w Polsce.

"Pragnę wyrazić głębokie przekonanie, że jesteśmy w stanie rozpocząć opisywany proces, zachowując jednocześnie wszelkie możliwe zasady bezpieczeństwa, jak i odpowiedni reżim sanitarny.

W związku z powyższym, proszę Pana Premiera o przeanalizowanie tego dokumentu, licząc na przychylne rozpatrzenie naszej prośby, którą składam przede wszystkim w imieniu sympatyków piłki nożnej w Polsce oraz samych klubów piłkarskich" - napisał do premiera Morawieckiego Zbigniew Boniek.

"Jednocześnie pragnę nadmienić, że w przypadku rozpoczęcia procesu przywracania kibiców na stadiony Polska stałaby się prekursorem w tej dziedzinie, który jako pierwszy w Europie, a być może i na świecie zmierzyłby się z takim wyzwaniem. To z kolei postawiłoby nasz kraj w oraz polską piłkę nożną w bardzo pozytywnym świetle, jeśli chodzi o walkę z pandemią oraz powrót społeczeństwa do funkcjonowania w normalnych warunkach" - dodał prezes PZPN-u.

PZPN doprecyzował w dokumencie, że służby porządkowe na stadionach będą nosić rękawiczki, a także maseczki lub przyłbice zasłaniające nos i usta. Po każdym meczu zostaną zdezynfekowane lub wyprawne kamizelki i odzież zewnętrzna porządkowych.

W dokumencie podkreślono zasady określania bezpiecznej pojemności: do liczby widzów nie będą wliczani zawodnicy i sztaby drużyn, oficjalni przedstawiciele klubów drużyn uczestniczących w meczu, oficjalni przedstawiciele Ekstraklasy SA, służby porządkowe i medyczne, akredytowani dziennikarze i fotoreporterzy, komentatorzy telewizyjni, policja ani straż pożarna.

PZPN zaznaczył, że ewentualne wprowadzenie kolejnych etapów wpuszczania widzów na stadiony będzie zależne od "bieżącej sytuacji" oraz odbędzie się "na podstawie rozmów u konsultacji między stroną rządową a Polskim Związkiem Piłki Nożnej."

"Jeszcze raz, w imieniu całego środowiska piłkarskiego, jak i swoim własnym chciałbym złożyć na ręce Pana Premiera wyrazy wdzięczności za umożliwienie wznowienia rozgrywek piłkarskich i podjęcia próby dokończenia sezonu piłkarskiego 2019/20" - napisał do premiera Zbigniew Boniek.

"Ze swej strony pragnę zapewnić, że wszystkie nasze dotychczasowe wspólne ustalenia i zalecenia odnośnie do sesji treningowych oraz przygotowań do organizacji meczów piłki nożnej są na bieżąco realizowane, tak aby bez jakichkolwiek przeszkód, w specjalnym reżimie sanitarnym, wznowić rywalizację sportową w ramach rozgrywek Totolotek Pucharu Polski, PKO BP Ekstraklasy, Fortuna 1 Ligi oraz 2 Ligi" - zakończył szef piłkarskiej centrali.

PZPN, Ekstraklasa SA, kluby w porozumieniu z rządem wykonały już sporo zabiegów, aby polska piłka wróciła do normalności. Przebadano na obecność COVID-19 w organizmie ponad 1500 osób z PKO Ekstraklasy i Fortuna 1 Ligi. Za wyjątkiem fizjoterapeuty z Lecha Poznań wszyscy okazali się być zdrowi. Od 4 maja kluby stopniowo wracały do treningów, teraz ćwiczą zespołowo, niektóre drużyny wyjechały na obozy przygotowawcze do polskich ośrodków, jak Gniewino czy Arłamów. W ten sposób pomagają przetrwać pandemię także znajdującym się tam hotelom.

Pierwszy gwizdek sędziego, a co za nim idzie - pierwsze kopnięcie piłki nastąpi 26 maja w Legnicy, gdzie Miedź zmierzy się z Legią Warszawa w ćwierćfinale Totolotek Pucharu Polski.

Michał Białoński

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy