Pululu nagle ogłosił ws. transferu. W tym polskim klubie na pewno nie zagra
Kibice Jagiellonii Białystok z niepokojem oczekują na decyzję Afimico Pululu. Kontrakt snajpera z klubem wygasa z końcem czerwca, a urodzony w Angoli 26-latek jest bliski wyjazdu z Białegostoku. W rozmowie z portalem "goal.pl" napastnik opowiedział o swoich planach na nadchodzące miesiące. Pululu zdradził przy okazji, do którego polskiego klubu na pewno nie trafi.

Jagiellonia Białystok stoi przed ogromną szansą, by trzeci raz z rzędu znaleźć się co najmniej na podium Ekstraklasy. Kapitalna passa drużyny Adriana Siemieńca rozpoczęła się od sensacyjnego mistrzostwa Polski. Ostatnia kampania zakończyła się "zaledwie" trzecim miejscem i brązowymi medalami. W tym sezonie "Jaga" jest liderem i ma znakomitą pozycję wyjściową przed końcową fazą sezonu.
Brak obrony tytułu mistrzowskiego został kibicom w pełni zrekompensowany wspaniałą przygodą w Lidze Konferencji. Białostoczanie dotarli aż do 1/4 finału rozgrywek, gdzie wyeliminował ich dopiero późniejszy finalista Betis Sevilla. Już wiadomo, że w tym sezonie nie dojdzie do powtórki z rozrywki. Jagiellonia była bliska odrobienia trzech bramek straty w starciu z Fiorentiną, lecz ostatecznie Włosi byli lepsi po dogrywce.
Jedno w Białymstoku nie zmienia się od długiego czasu. Za siłę ofensywy drużyny odpowiada duet obcokrajowców, który rozkochał w sobie cały Białystok. Jesus Imaz i Afimico Pululu zdobyli w tym sezonie Ekstraklasy po dziesięć goli, co stanowi ponad połowę bramek strzelonych przez całą drużynę w tym sezonie.
Afimico Pululu odsłonił karty ws. swojej przyszłości. Padła zdecydowana deklaracja
Pululu do Białegostoku trafił w 2023 roku z niemieckiego Greuther Fuerth. Napastnik pochodzący z Angoli od samego początku nie zawodził, z miejsca stając się podstawowym napastnikiem. Szczególną uwagę zwracała jego dyspozycja w Lidze Konferencji. Europejskie puchary okazały się idealnym miejscem na ekspozycję napastnika. W najbliższych miesiącach może to się Jagiellonii odbić czkawką.
Kontrakt napastnika z Jagiellonią wygaśnie już z końcem czerwca. Na ten moment wiadomo, że zadanie utrzymania takiego snajpera w swoich szeregach jest zadaniem bardzo trudnym. A do tego kosztownym. Sam Pululu w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z portalu "goal.pl" wprost zaznaczył, że nie wyklucza pozostania w Białymstoku, o ile klub go "czymś zaskoczy".
Napastnik wprost przyznał, że w ostatnich miesiącach w jego sprawie kontaktowało się około 25-30 klubów. Pululu zdradził, że najbardziej atrakcyjną ofertę otrzymał zimą 2025 roku od tureckiego Besiktasu. Ponadto jego usługami zainteresowany był Widzew Łódź. Napastnik jednak nie chciał odchodzić z Białegostoku w zimowej przerwie.
26-latek w rozmowie z "goal.pl" wyraźnie zaznacza, że nie podjął jeszcze żadnej decyzji, chcąc pozostawić sobie trochę więcej czasu na dokonanie wyboru. Przy okazji nie ukrywa, że priorytetem jest wyjazd do innej, mocniejszej ligi niż Ekstraklasa. - Po sezonie zobaczę co mam na stole, porozmawiam ze swoim otoczeniem i podejmę decyzję. Ale też nie tak, żeby czekać do 31 sierpnia - zadeklarował napastnik Jagiellonii.
Pululu nie miał zamiaru otwarcie deklarować się czy wyjedzie z Polski. Napastnik bez skrupułów ogłosił jednak w jakim polskim klubie na pewno nie ma zamiaru grać. Ten wybór z pewnością wzbudzi uśmiech na ustach kibiców "Jagiellonii". - Jeśli chodzi o Polskę, to przed nikim nie zamykam drzwi. No, może jedynie przed Legią - wypalił Pululu.
Jagiellonia Białystok w najbliższej kolejce Ekstraklasy zagra na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Spotkanie to odbędzie się w piątek 6 marca o godz. 20:30. Relację na żywo będzie można śledzić w serwisie Interia Sport.
Zobacz również:













