Przewrót na szczycie tabeli Ekstraklasy. Mamy nowego lidera
W 20. kolejce PKO BP Ekstraklasy Jagiellonia Białystok podejmowała Motor Lublin. Podopieczni Adriana Siemieńca w tym spotkaniu walczyli o to, aby przeskoczyć Wisłę Płock i zająć pierwsze miejsce w tabeli. Do przerwy w stolicy Podlasia było 1:1, a trudne warunki pogodowe dawały się zawodnikom we znaki. Po zmianie stron gospodarze zaprezentowali już formę godną lidera i ostatecznie bardzo pewnie wygrali to spotkanie.

Jagiellonia Białystok przystępowała do tego spotkania z jasnym celem - odnieść zwycięstwo i zameldować się na pierwszym miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Już w 14. minucie podopieczni Adriana Siemieńca pokazali, że możliwość wskoczenia na pierwsze miejsce ich nie paraliżuje. Wtedy gola na 1:0 zdobył Amifico Pululu.
Krótko po tej bramce mecz w Białymstoku został przerwany. Powodem były fatalne warunki widoczności po tym, jak kibice odpalili środki pirotechniczne.
Przerwa nie trwała jednak bardzo długo, a kilka chwil po niej bramkarz Jagiellonii Białystok popełnił dość poważny błąd.
Piłka po strzale Mbaye Ndiaye leciała prosto w Sławomira Abramowicza, ale mimo to polski bramkarz nie był w stanie odbić futbolówki do boku. Mimo że strzał nie był silny, przełamała jego ręce i wpadła do bramki.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1.
Jagiellonia bez litości dla Motoru. Mamy nowego lidera PKO BP Ekstraklasy
Kolejny gol padł dopiero w 72. minucie i zdobyła go Jagiellonia Białystok. Znakomita trójkowa akcja zakończyła się trafieniem. Najpierw w polu karnym rywali znakomicie zachował się Jesus Imaz, później Amifico Pululu przedłużył piłkę do Sameda Bazdara, a ten wbił ją do siatki z minimalnej odległości.
76. minuta to kolejny błąd w wyprowadzeniu piłki Motoru Lublin. Jesus Imaz po chwili stanął "sam na sam" z bramkarzem gości i pokonał go bardzo efektowną podcinką. Było już 3:1, więc prowadzenie Jagiellonii stało się bezpieczne.
W 92. minucie padł ostatni gol w tym spotkaniu. Bramkę na 4:1 dla Jagiellonii zdobył Taras Romanczuk. Legendarny pomocnik Białostoczan trafił głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Postawił tym samym kropkę nad "i", jeśli chodzi o awans drużyny na 1. miejsce w tabeli Ekstraklasy.
Więcej goli w tym meczu już nie padło. Skończyło się 4:1 dla Jagiellonii.
Dzięki temu zwycięstwu Jagiellonia Białystok prześcignęła Wisłę Płock z tą samą liczbą rozegranych meczów. W tym momencie podopieczni Adriana Siemieńca plasują się na czele tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Jeśli drużyna Mariusza Misiury w poniedziałek pokona na wyjeździa Piasta Gliwice, wróci na pierwsze miejsce. Będzie miała jednak o jeden mecz rozegrany więcej, więc prowadzenie trzeba będzie postrzegać z pewnym dystansem.
W następnej kolejce Ekstraklasy Jagiellonia zagra na wyjeździe zCracovią. Motor Lublin natomiast podejmie Lechię Gdańsk.










![Legia Warszawa - Cracovia. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MFTWQKJ2N4MRX-C401.webp)

![O której dzisiaj skoki narciarskie w Lahti? Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MGA3PJFJFJHP8-C401.webp)