7 - tyle wynosiła liczba kolejny wyjazdowych meczów bez zwycięstwa w Ekstraklasie Widzewa. A dodając do tego fakt, że w niedzielę ekipie z Łodzi przyszło mierzyć się na wyjeździe z Jagiellonią, z którą w lidze nie wygrała od ponad czterech lat, szanse na przerwanie niekorzystnej passy oceniano na niewielkie.
45 minut walki w Białymstoku. Aż cztery żółte kartki
Spotkanie rozkręcało się powoli - gospodarze utrzymywali się przy piłce, a podopieczni Aleksandara Vukovicia wyczekiwali okazji do skontrowania rywala. W 15 minucie podwójną paradą popisał się Drągowski. Najpierw próbował Imaz, a po chwili uderzał Kajetan Szmyt. Golkiper był jednak na posterunku.
Ostry faul w Ekstraklasie. Frankowski zawołany przez VAR. Są kontrowersje
W 37. minucie Widzew domagał się rzutu karnego, ale sędzia Kos otrzymał sygnał z wozu VAR, że jedenastka się gościom nie należy. Niestety w pierwszych 45 minutach oglądaliśmy więcej brutalnych fauli, aniżeli składnych akcji. W efekcie aż trzech zawodników łódzkiej drużyny zostało napomnianych.
Widzew przerwał fatalną serię. Popis Łodzian w Białymstoku
Na pierwsze trafienie w Białymstoku przyszło nam poczekać do 52. minuty. Piłkę posłaną z rzutu rożnego do siatki skierował niepilnowany Sebastian Bergier. Spory błąd w tej sytuacji popełnił Sławomir Abramowicz, który minął się z futbolówką. Próbował później naciągnąć arbitra na to, że był rzekomo faulowany. Bez powodzenia.
Zanim piłkarze Jagiellonii zdążyli otrząsnąć się po straconej bramce, przegrywali już 0:2. Przerzut Mario Garcii trafił do Frana Alvareza, który zwiódł defensorów "Jagi" i precyzyjnym, podkręconym strzałem podwyższył prowadzenie Widzewa na 2:0.
Po drugim golu powietrze zdecydowanie zeszło z Jagiellonii. Podopieczni Adriana Siemieńca nie mieli w sobie dość oskry, by ruszyć po trafienie kontaktowe. A Widzew skutecznie rozbijał próby ataków gospodarzy.
Tym samym Widzew przerwał fatalną passę kolejnych siedmiu meczów ligowych bez zwycięstwa nad Jagiellonią. Do tego zakończyła się seria siedmiu z rzędu meczów wyjazdowych bez zwycięstwa w Ekstraklasie.
Jednym z bohaterów Widzew bez wątpienia był tego dnia Bartłomiej Drągowski. Popisał się on czterema udanymi obronami, a gdyby nie jego postawa, wynik spotkania mógł być zgoła odmienny.












![Siatkarze rozpoczęli walkę o medale ME. Oto akcje pierwszego dnia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9VMV9HNWK3PC-C401.webp)
