Reklama

Reklama

Prezes NCS: Mecz Legia - FC Sevilla to test, a nie biznes

Spotkanie towarzyskie Legii z FC Sewillą (17 kwietnia) to wydarzenie testowe, a nie biznesowe. Wypełniamy zobowiązanie o organizacji dwóch meczów międzypaństwowych na Stadionie Narodowym w Warszawie - powiedział prezes Narodowego Centrum Sportu Robert Wojtaś.

Wbrew temu co mówią organizatorzy wtorkowego spotkania, trudno spodziewać się, aby oba zespoły zagrały w najsilniejszych składach. Dla Legii bowiem najbliższe mecze ligowe zadecydują o ewentualnym zdobyciu mistrzostwa Polski, a 24 kwietnia w Kielcach zagra w finale Pucharu Polski z Ruchem Chorzów. Z kolei FC Sevilla w przeddzień sparingu z Legią rozegra ligowe spotkanie na wyjeździe z Getafe (godz. 21).

"W kontrakcie jest zastrzeżenie, że Legia i FC Sevilla co najmniej przez 45 minut muszą wystąpić w pierwszym składzie, uwzględniając oczywiście tych zawodników, którzy mogą w tym meczu zagrać. Proszę jednak pamiętać, że to jest mecz towarzyski. Na prośby trenerów zgodziliśmy się na dużą ilość zmian i liczymy na dobre widowisko" - odpowiedział Wojtaś.

Reklama

Wcześniej trener stołecznej drużyny Maciej Skorża mówił, że w tym meczu da szansę gry rezerwowym graczom.

"W naszym zespole zagrają wszyscy dostępni gracze pierwszej drużyny. Niestety mamy trochę kontuzji. Obecnie jest pięciu zawodników, którzy nie są w pełni dysponowani. Trzeba też pamiętać, że przed nami jeszcze sobotni mecz z Widzewem. Jednak dla naszych graczy to duży zaszczyt, ponieważ Legia będzie pierwszą klubową drużyną, która zagra na Stadionie Narodowym w Warszawie. Mamy też nadzieję, że nasz piłkarz strzeli pierwszą bramkę na tym obiekcie" - zadeklarował prezes Legii Paweł Kosmala.

W związku z tym pojawiły się pytania o opłacalność całego przedsięwzięcia. "Ten mecz traktujemy jako wydarzenie testowe, a nie biznesowe. To okazja, aby sprawdzić nasze systemy i służby. Jako firma zarządzająca stadionem jesteśmy zobowiązani do zorganizowania dwóch międzypaństwowych spotkań przed Euro 2012" - powiedział Wojtaś. Pierwszym meczem było spotkanie towarzyskie Polska - Portugalia 29 lutego (0:0).

Pojawiły się również obawy o frekwencję na wtorkowym spotkaniu. Ceny biletów kształtują się od 45 zł do 450 zł.

"Ceny są atrakcyjne. Dla wszystkich kibiców Legii posiadających karty kibica, przygotowaliśmy specjalną ofertę. Liczymy, że sprzedaż tak naprawdę dopiero ruszy. Porozumieliśmy się z Legią, aby wykorzystać wszystkie środki, które klub wykorzystuje do tego celu. Na razie sprzedano kilka tysięcy biletów, ale nie ruszyła jeszcze sprzedaż w wśród członków klubu kibica Legii. Zakładamy, że dużo fanów hiszpańskiej drużyny nie przyjedzie na ten mecz. Dlatego sympatycy Legii będą mieli pole do popisu, żeby w sposób atrakcyjny dopingować oba zespoły" - dodał Wojtaś.

Na ten mecz otwarte zostanie wejście na stadion od strony stacji kolejowej Warszawa Stadion. Będzie to również pierwsze spotkanie na tym obiekcie przy rozłożonym dachu.

"To również uatrakcyjni widowisko. Przewidzieliśmy też inne atrakcje, jak np. losowanie trzech podwójnych zaproszeń na mecz Euro, czy konkurs rzutów karnych w przerwie" - dodał Wojtaś.

W sobotę o godz. 18 Legia zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź w 26. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Zespół z Łazienkowskiej z przewagą trzech punktów nad Śląskiem Wrocław przewodzi w tabeli.

Dowiedz się więcej na temat: wydarzenie | wojtaś | Robert Wojtaś | Legia Warszawa | NCS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje