Reklama

Reklama

Prezenty na święta dla klubów Ekstraklasy. Czego im najbardziej brakuje?

Święta to poza wszystkimi innymi atrakcjami, przede wszystkim czas składania sobie życzeń. Chcemy pieniędzy, zdrowia, miłości itd. Czego mogłyby sobie życzyć na święta kluby polskiej Ekstraklasy?

Każdy z klubów Ekstraklasy zmaga się z mniejszymi lub większymi problemami. Przeanalizowaliśmy początek sezonu 2015/2016 w wykonaniu każdego z nich i postanowiliśmy złożyć im specjalne, świąteczne życzenia. 

Kolejność drużyn na podstawie obecnego miejsca w tabeli.

16. Podbeskidzie Bielsko-Biała

Przerwę świąteczną Podbeskidzie spędza na ostatnim miejscu w tabeli Ekstraklasy. Kibice "Górali" swojemu klubowi mogą więc przede wszystkim życzyć utrzymania. U siebie w tym sezonie Podbeskidzie nie wygrało jeszcze ANI JEDNEGO spotkania. W Ekstraklasie stracili jak na razie najwięcej goli (35). Nie dziwi więc, że kibice "Górali" nie chcą przychodzić na mecze. Podbeskidzie ma jedną z najgorszych średnich frekwencji w Ekstraklasie. Na domowych spotkaniach drużyny pojawia się średnio 5021 kibiców. Na święta życzymy więc "Góralom" pierwszego zwycięstwa u siebie i pełnego stadionu w Bielsku-Białej.

Reklama

15. Górnik Zabrze

Górnik po dobrym sezonie 2014/2015 (siódme miejsce w tabeli), przechodzi obecnie kryzys. "Górnicy" są trzecią w lidze ekipą, która w tym sezonie straciła najwięcej goli. Zespół na bramce w obecnym sezonie testował już wszystkich trzech bramkarzy, ale nie uchroniło to drużyny od fatalnego bilansu - 32 straconych bramek w Ekstraklasie. Wbrew pozorom to nie Wisła Kraków, ale właśnie Górnik ma też na koncie najwięcej remisów w lidze (10). "Górnikom" na święta życzymy piątego zwycięstwa w Ekstraklasie i zamurowania bramki przed rywalami po świątecznej przerwie.

14. Śląsk Wrocław

Śląsk w tym sezonie wygrał tylko pięć spotkań. Średnio notuje zaledwie 1,05 punktu na mecz. Na wyjazdach wygrał tylko dwa razy. Po przegranym meczu z Zawiszą w Pucharze Polski pomocnik Tomasz Hołota przepraszał kibiców za postawę drużyny. - Mnie jest po ludzku wstyd - przyznał piłkarz.  W te święta życzymy więc "Wojskowym" (poza utrzymaniem w lidze), żeby więcej swojej gry nie musieli się wstydzić.

13. Wisła Kraków

Dla "Białej Gwiazdy" lista życzeń mogłaby ciągnąć się w nieskończoność. W klubie brakuje pieniędzy, piłkarzy, trenera (22 grudnia został nim Tadeusz Pawłowski). Jednym słowem - wszystkiego. Tak źle w ekipie 13-krotnego mistrza Polski nie było dawno. Przy Reymonta pojawia się też coraz mniej kibiców. Wisła jest także drugą najgorszą ekipą w lidze, jeśli chodzi o skuteczność. Zespół oddaje zaledwie 30 procent celnych strzałów. Zamiast do pierwszej ósemki, Wiśle bliżej jest teraz do spadku. "Białej Gwieździe" na święta życzymy przede wszystkim napastnika z prawdziwego zdarzenia i chociaż minimalnego zastrzyku gotówki.

12. Korona Kielce

Korona to drużyna, która ma obecnie najgorszą średnią zdobytych goli na mecz (0,76). W 21 kolejkach podopieczni Marcina Brosza zdobyli tylko 16 bramek. Najlepsi strzelcy drużyny - Airam Cabrera i Michał Przybyła - na swoich kontach mają zaledwie cztery trafienia. "Scyzoryki" nie są też w stanie wygrać w lidze już od sześciu spotkań z rzędu. Na święta życzymy więc Koronie nowego napastnika do zdobywania goli i przełamania fatalnej passy bez zwycięstwa.

11. Termalica Bruk-Bet Nieciecza

Wszyscy śmiali się z malutkiej miejscowości Nieciecza przed startem sezonu, a "Słonie" swoich krytyków zrobili w przysłowiową trąbę. Drużyna zagrała kilka naprawdę dobrych meczów i ma szanse nawet na miejsce w pierwszej ósemce. Termalica w tym sezonie zrobiła już o wiele więcej niż niejeden klub Ekstraklasy. Wybudowali nowy stadion i co najważniejsze uniknęli strefy spadkowej. Na mecze "Słoni" przychodzi jednak najmniej kibiców w lidze. Można to co prawda wytłumaczyć małą liczbą mieszkańców Niecieczy (750), ale my na święta życzymy im rekordowej frekwencji na nowym stadionie.

10. Lechia Gdańsk

W tym zespole po raz kolejny potwierdza się stara jak świat reguła, że pieniądze to nie wszystko. W Gdańsku kupowali na potęgę, ale efektów w tabeli Ekstraklasy to nie przyniosło. Lechia obecnie nie łapie się nawet do najlepszej ósemki. Najlepszy strzelec drużyny - Michał Mak ma na koncie zaledwie pięć zdobytych bramek. Ekipa w ostatnich dniach pożegnała się także z dotychczasowym trenerem i na razie zespół prowadzi tymczasowy szkoleniowiec. Harmonii i spokoju w drużynie brak. Na święta Lechii życzymy przede wszystkim rozsądku przed zbliżającym się zimowym oknem transferowym.

9. Górnik Łęczna

To kolejna ekipa, po Termalice, która w tym sezonie pozytywnie zaskoczyła. Chociaż drużyna ostatnio zaczęła łapać lekki kryzys, to w lidze kilka razy mocno namieszała, chociażby wygrywając z Cracovią czy pierwszy raz w historii klubu z Wisłą Kraków. W Łęcznej na mecze nie przychodzi jednak zbyt wielu kibiców. "Zielono-czarni" mają drugą najgorszą frekwencję w lidze. Na jednym meczu średnio pojawia się niewiele ponad cztery tysiące widzów. Zawodnicy łapią też najwięcej z Ekstraklasy żółtych kartek (średnio dwie na mecz). Na święta życzymy Górnikowi pełnego stadionu w kolejnych meczach i nie zmuszania sędziów do tak częstego wyciągania żółtych kartoników.  

8. Jagiellonia Białystok

"Jaga" w tym sezonie jest druga pod względem największej liczby straconych goli w Ekstraklasie (34). Podopieczni Michała Probierza w jednym spotkaniu tracą średnio 1,62 gola. Może to dziwić biorąc pod uwagę fakt, że w zespole mają jednego z najbardziej utalentowanych polskich bramkarzy  - Bartłomieja Drągowskiego. Bramkarz sam jednak rywali nie zatrzyma. "Jaga" w tym sezonie przegrała najwięcej spotkań w lidze (10). Jagiellonii na święta życzymy więc zamurowania bramki przed rywalami po i zatrzymania w klubie "Drążka", o którego dopytują się już podobno wielkie kluby.

7. Zagłębie Lubin

"Miedziowi" to kolejna ekipa Ekstraklasy, po której tak dobrej postawy raczej się nie spodziewaliśmy. Zagłębie w lidze, spośród największych rywali, przegrało tylko z Piastem Gliwice. Podopieczni Piotra Stokowca nie dali się pokonać Legii, Lechowi ani Cracovii. "Miedziowi"  mają jednak najniższy procent celnych strzałów w lidze (29,46 proc.). Na święta życzymy im zdecydowanie lepszej strzeleckiej precyzyjności.

6. Lech Poznań

Historia tego zespołu w tym sezonie to istny rollercoaster. Śmiało można powiedzieć, że ta drużyna powstała niczym Feniks z popiołów. Lech zaczął od fatalnego startu i zakończył rok znakomitą serią zwycięstw (aż do meczu z Piastem rzecz jasna). W statystykach Ekstraklasy "Kolejorz" przoduje w bardzo ciekawej kategorii. Lechici byli bowiem najrzadziej łapani na spalonych. My na święta życzymy im, tak po ludzku, najzwyczajniej na świecie - spokoju. Oby nigdy więcej Lech nie musiał fundować swoim kibicom takiej huśtawki emocjonalnej.

5. Ruch Chorzów

Ruch jest drużyną, która oddaje średnio najmniej strzałów w lidze na mecz (11). Jest jednak najrzadziej faulującym zespołem Ekstraklasy, za co należy im się pochwała. W zespole w tym sezonie wystrzeliło też kilku piłkarzy, którzy stanowią o sile drużyny. Mowa na przykład o Mariuszu Stępińskim, który jest teraz trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem w Ekstraklasie (11 goli). Ruchowi na święta życzymy częstszego bombardowania bramki rywala i miejsca w pierwszej czwórce ligi.

4. Pogoń Szczecin

Pogoń, razem z Legią Warszawa, to ekipa z najmniejsza liczbą porażek w lidze (trzy). Nie bez powodu "Portowcy" znajdują się tuż za czołówką ligi. Podopiecznym Czesława Michniewicza w tym sezonie tylko raz zdarzyła się seria dwóch porażek z rzędu i było to po starciach z najtrudniejszymi rywalami w lidze (Legią i Lechem). "Portowcy" tracą też średnio najmniej bramek w lidze (0,95 na mecz). Pogoń jest jednak najczęściej faulującym zespołem. W jednym meczu piłkarze łamią przepisy średnio 16 razy! Na święta życzymy "Portowcom" zdecydowanie częstszego odstawiania nogi na boisku.

3. Cracovia

To bez wątpienia jeden z najlepiej grających zespołów w tym sezonie. Zdobywają najwięcej bramek na mecz (średnio 2,10 gola), mają najlepsze posiadanie piłki i oddają najwięcej strzałów (także tych celnych). W drużynie mają również świetnego, obecnie drugiego z najskuteczniejszych strzelców ligi -  Denissa Rakelsa (15 goli). Na święta życzymy Cracovii, żeby udało jej się zatrzymać Łotysza u siebie na dłużej.

2. Legia Warszawa

Chociaż Legia w tym sezonie nie gra zbyt efektownej piłki, to broni się wynikami. Drużyna ze stolicy jest drugim zespołem w lidze z największą liczbą wygranych spotkań. W ekipie ma też znakomitego Nemanję Nikolicia, który w liczbie bramek (21) już wyprzedził króla strzelców Ekstraklasy z poprzedniego sezonu - Kamila Wilczka (20). Węgier ma udział przy golu lub asyście drużyny co 65,56 minut. Na święta Legii życzymy braku kontuzji u Nikolicia, bo bez tego napastnika "Wojskowym" mogłoby być w lidze bardzo ciężko.

1. Piast Gliwice

Gdyby ktoś na początku sezonu powiedział nam, że Piast będzie liderem ligi, nie uwierzylibyśmy. Trzeba jednak oddać Piastowi co piastowskie. Mają najwięcej wygranych meczów w Ekstraklasie (14) i postawili się najtrudniejszym rywalom ligi, w każdym z tych meczów inkasując jakieś punkty. Drużyna jest też piekielnie skuteczna u siebie. Na 11 spotkań, tylko w dwóch nie zdobyła kompletu "oczek". W ekipie Piasta jest też najlepszy asystent tego sezonu - Patrik Mraz (11). Na święta życzymy Piastowi zaskoczenia całej Ekstraklasy i utrzymania pozycji lidera do końca sezonu.

Autor: Adrianna Kmak

Dowiedz się więcej na temat: sport | piłka nożna | Ekstraklasa | Cracovia | Legia Warszawa | Piast Gliwice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama