Reklama

Reklama

Powrót PKO Ekstraklasy. Grzegorz Mielcarski dla Interii: Legia będzie miała problem. Jest na musiku

U nas może być inaczej niż w Bundeslidze

Pierwsze kolejki po restarcie rozgrywek u naszych zachodnich sąsiadów pokazały, że faworyci nie stracili formy, a kto miał wygrywać zdobywał punkty. Grzegorz Mielcarski przewiduje, że w naszej Ekstraklasie może być trochę inaczej.

Reklama

- My nie jesteśmy ligą o aż tak dużej jakości piłkarskiej, z jakąś bardzo dużą różnicą dzielącą na przykład pierwszy zespół w tabeli od szóstego. Nie spodziewam się, że faworyci seryjnie będą wygrywać. Spodziewam się większej liczby niespodzianek i bramek - zapowiada.

Przypomina że w pierwszej kolejce po restarcie Bundesligi prawie w każdym meczu padały bramki.

-  Na pewno trudno będzie Legii, czy Lechowi motywować się na zespoły gdzieś tam z dołu tabeli, bo piłkarze tych klubów jednak lubią grać przy publiczności, to ich dodatkowo nakręca, same oczekiwania, dodatkowa presja. Czasami nawet sami przyznają, że lubią jak z trybun padnie jakieś nieprzychylne słowo, bo wtedy chcą jeszcze bardziej wszystkim udowodnić, na co ich stać. Teraz tej motywacji z trybun nie będzie - dowodzi.

Wyższa szkoła jazdy

Były napastnik m.in. FC Porto i AEK Ateny przewiduje, że Legia Warszawa wcale nie zapewniła sobie jeszcze mistrzostwa Polski, a przed zespołem Aleksandara Vukovicia trudne zadanie.

- Legię czeka zdecydowanie trudniejsze zadanie, niż gdyby miała grać te ostatnie mecze przed pełnymi trybunami i o tym jestem przekonany. Legioniści będą się musieli zmierzyć z grą bez kibiców, ich rywale zawsze będą podchodzić do meczu na zasadzie: my nie musimy, Legia musi. Właśnie teraz wyjdzie takie przygotowanie mentalne poszczególnych piłkarzy, bo jeśli na odpowiednim poziomie będzie tylko dwóch, trzech piłkarzy, to reszta zespołu może nie sprostać. To będzie taka wyższa szkoła jazdy - stwierdził.

Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Mielcarski | PKO Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje