Reklama

Reklama

Popis Legii i napastnika Widzewa

W sobotnich meczach 3. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Legia wygrała z Podbeskidziem Bielsko-Biała 4-0, a Widzew z Koroną Kielce 2-1. To trzecie zwycięstwo z rzędu warszawiaków i drugie kolejne łodzian, dla których znów dwa gole zdobył Eduards Viszniakovs.

Zgodnie z zapowiedziami trener Legii Jan Urban dokonał wielu zmian w porównaniu ze środowym meczem eliminacji Ligi Mistrzów w Molde (1-1). Szansę występu w podstawowym składzie otrzymał m.in. sprowadzony latem z Widzewa Łukasz Broź, dla którego był to oficjalny debiut w ekipie z Łazienkowskiej.

Gole dla gospodarzy zdobyli kolejno: Marek Saganowski, Helio Pinto, Henrik Ojamaa i Władimir Dwaliszwili z rzutu karnego (podyktowanego po faulu na Broziu). Legioniści kontynuują świetną serię na krajowych boiskach. W poprzednich kolejkach pokonali u siebie Widzew 5-1 i na wyjeździe Pogoń Szczecin 3-0.

W sobotę powody do radości mieli także kibice z Łodzi - podopieczni Radosława Mroczkowskiego wygrali drugi mecz z rzędu. Po zwycięstwie nad Zawiszą 2-1, tym razem w takich samych rozmiarach pokonali u siebie Koronę.

Ponownie bohaterem łodzian okazał się Eduards Viszniakovs. Łotewski napastnik, który zadebiutował w Widzewie tydzień wcześniej, w dwóch meczach ekstraklasy zdobył już cztery bramki (nie grał na inaugurację z Legią).

Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla Widzewa. Po faulu na Marcinie Kaczmarku czerwoną kartkę zobaczył bramkarz rywali Zbigniew Małkowski, a "jedenastkę" wykorzystał Viszniakovs. Korona wyrównała w doliczonym czasie pierwszej połowy po strzale z rzutu wolnego Pawła Golańskiego. W 77. minucie znów z dobrej strony  pokazał się łotewski napastnik Widzewa, który - stojąc tyłem do bramki - odwrócił się i kopnął precyzyjnie do siatki.

Kielczanie kontynuują fatalną serię na wyjeździe. W minionym sezonie nie odnieśli ani jednego zwycięstwa na stadionach przeciwników.

W piątek pierwsze ligowe zwycięstwo odniosła Cracovia, choć do 81. minuty przegrywała u siebie z Ruchem Chorzów 0-1 po golu Marka Zieńczuka. W końcówce spotkania dwa trafienia dla beniaminka zaliczył jednak sprowadzony w letniej przerwie z Bełchatowa Dawid Nowak.

Zwycięzcy nie było w drugim piątkowym starciu - inny z beniaminków Zawisza zremisował w Bydgoszczy z Pogonią Szczecin 1-1, zdobywając pierwszy punkt w sezonie. Gole strzelili obcokrajowcy. Do przerwy "Portowcy" prowadzili po trafieniu Japończyka Takafumi Akahoshiego, a na początku drugiej połowy wyrównał potężnie zbudowany Francuz Herold Goulon.

W niedzielę odbędą się trzy mecze. Górnik Zabrze podejmie w derbach Śląska piłkarzy Piasta Gliwice, Śląsk Wrocław zmierzy się z Wisłą Kraków, a Zagłębie Lubin - już bez zwolnionego trenera Pavla Hapala - zagra z wicemistrzem Lechem Poznań.

Trzecią kolejkę zakończy poniedziałkowe spotkanie Lechii Gdańsk z mającą na razie komplet punktów Jagiellonią Białystok.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje