Polityczny transparent na meczu Ekstraklasy. Uderzyli w reżim Łukaszenki
W hicie sobotnich meczów 27. kolejki Ekstraklasy Jagiellonia na własnym stadionie zmierzyła się z Lechem Poznań. W drugiej części gry na trybunach stadionu w Białymstoku pojawił się transparent, za pośrednictwem którego kibice gospodarzy ogłosili swoje podejście do polityki realizowanej przez Białoruś i Alaksandra Łukaszenkę.

Po przerwie reprezentacyjnej kluby Ekstraklasy powróciły do rywalizacji. W sobotę kibiców rozgrzewało przede wszystkim starcie Jagiellonii z Lechem w Białymstoku. Wszystko dlatego, że obie ekipy są bezpośrednimi przeciwnikami w walce o mistrzostwo Polski.
Tym razem w meczu gigantów naszej ligi nie oglądaliśmy żadnych goli. Zespoły prowadzone przez Adriana Siemieńca i Nielsa Frederiksena podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie. Obecnie Poznaniacy zajmują pierwsze, a Białostoczanie drugie miejsce w tabeli.
Taki transparent pojawił się na stadionie Jagiellonii
W trakcie spotkania z "Kolejorzem" kibice gospodarzy po przerwie pozwolili sobie na polityczny manifest. Za jedną z bramek pojawił się dużych rozmiarów transparent, za pośrednictwem którego fani "Dumy Podlasia" odnieśli się... polityki prowadzonej przez Białoruś i Alaksandra Łukaszenkę.
"Wyroki w łagrach za polskie wartości i bycie Polakami. Przeciwko represjom wobec Polaków na Białorusi" - czytamy na olbrzymim banerze.

Nie od dziś wiadomo, że na Białorusi trwa represjonowanie działaczy polskiej mniejszości. Symbolem prześladowań jest Andrzej Poczobut, Łukaszenka instrumentalnie wykorzystuje jego sprawę w kontaktach z Polską. Polsko-białoruski dziennikarz jest więźniem politycznym, od pięciu lat przebywa w niewoli.
- Jego wkład w walkę o wolność, o prawa człowieka, o wolne media przede wszystkim... Żaden z nas, jak nieustannie podkreślam, nie płacił takiej ceny, jaką płaci Andrzej Poczobut za swobodę dziennikarzy. Myśmy demonstrowali, pisaliśmy listy, apele, wyłączyliśmy na jeden dzień nadawanie, ale cóż to jest przy jego ofierze? - mówił w "Dwójce" Bartosz Wieliński, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej".













