Pomimo zajęcia wysokiego szóstego miesiąca w poprzednim sezonie Ekstraklasy w Cracovii postanowiono dokonać daleko posuniętych zmian. Podziękowano za współpracę dotychczasowemu trenerowi Dawidowi Kroczkowi, a zespół opuścił jego najlepszy strzelec Benjamin Kallman. Widząc to, kibice mogli czuć lekkie zaniepokojenie.
Działacze Cracovii podjęli decyzję o zatrudnieniu w roli trenera Luki Elsnera. Trenera wciąż młodego, lecz już z dużym doświadczeniem zdobytych przez lata pracy w belgijskiej i francuskiej ekstraklasie. Najlepszego strzelca zastąpić ma Filip Stojilković, do klubu sprowadzono również m.in. Dominika Piłę i Mateusza Praszelika. Pierwszych dwóch wymienionych zawodników już na starcie sezonu pokazało się z kapitalnej strony.
Cracovia już na starcie sezonu miała przed sobą prawdziwy egzamin w postaci wyjazdu na teren mistrza Polski. Co prawda zaprzyjaźnionego, przynajmniej pod kątem czysto kibicowskim, lecz wciąż mistrza kraju. "Pasy" przy Bułgarskiej nie zamierzały jednak kalkulować i błyskawicznie wyszły na prowadzenie.
Już w 75. sekundzie spotkania mocnym strzałem premierową bramkę w Ekstraklasie strzelił Stojilković. Ostatecznie Cracovia w Poznaniu zwyciężyła aż 4:1, a prócz rosłego szwajcarskiego napastnika bramki dla zwycięzców strzelali również Ajdin Hasić (dwukrotnie) oraz Martin Minczew. Ze świetnej strony pokazał się Dominik Piła. Sprowadzony z Lechii Gdańsk zawodnik dotychczas występował na boku defensywy, lecz w Poznaniu jako środkowy obrońca poradził sobie bardzo dobrze.
Legia nie będzie miała łatwo. Na jej drodze może stanąć rewelacja poprzedniego sezonu
Cracovia sięga po ciekawego zawodnika. Debiutował w Lidze Mistrzów w wieku 18 lat
Cracovia już w piątek zagra mecz z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, a całe starcie nieco prześmiewczo określa się mianem "meczu o mistrzostwo Polski", co oczywiście wynika ze świetnej postawy obu drużyn na starcie sezonu. Niewykluczone, że już w tym spotkaniu w koszulce Cracovii zadebiutuje jej nowy zawodnik.
Cracovia sięga bowiem po bardzo interesujące nazwisko. Zespół trenera Elsnera zasila 21-letni austriacki środkowy pomocnik Dijon Kameri. Wychowanek Red Bull Salzburg przez lata był uznawany za jeden z największych talentów austriackiego futbolu. W rozgrywkach Ligi Mistrzów zadebiutował już w wieku 18 lat, wychodząc w podstawowym składzie mistrza Austrii na mecz z AC Milan.
Ostatnio młodzieżowy reprezentant Austrii był wypożyczany z Salzburga - najpierw do szwajcarskiego Grasshopper Zurych, a ostatnio do SC Rheindorf Altach. W barwach tego zespołu po raz pierwszy zagrał pełny sezon na poziomie austriackiej Bundesligi. W barwach zespołu, który niemal spadł z ligi, rozegrał 24 spotkania, zanotował dwa gole i jedną asystę.
Co ciekawe, Kameri do Cracovii trafia na zasadzie transferu definitywnego. Austriakowi za rok kończyła się umowa z Salzburgiem, co z pewnością pomogło w wynegocjowaniu korzystniejszej kwoty transferu.










![O której gra Maja Chwalińska? Gdzie oglądać mecz z Ivą Jovic? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NEPI22ETYCT31-C401.webp)


