Podolski idzie w ślady Lewandowskiego. Równo 10 lat później. Ogłosił znienacka
Podczas poniedziałkowej Gali Ekstraklasy wyróżnienia nie doczekał się żaden z trzech przedstawicieli Górnika Zabrze. Najwyraźniej zdegustowany takim stanem rzeczy poczuł się nowy właściciel śląskiego klubu, Lukas Podolski. Zaraz po zakończeniu imprezy zamieścił na platformie X krótki, ale wymowny wpis. Identyczny z tym, na który przed dekadą pozwolił sobie Robert Lewandowski i - jak sądzi część obserwatorów - srogo za to zapłacił.

Sezon 2025/26 okazał się dla Górnika Zabrze nad wyraz udany. Ekipa z Roosevelta sięgnęła po Puchar Polski i tytuł wicemistrzowski. W nagrodę zagra latem w kwalifikacjach Champions League.
W poniedziałek miało miejsce uroczyste podsumowanie ligowych rozgrywek. Na Gali Ekstraklasy wręczono wyróżnienia bohaterom sezonu. Żadna ze statuetek nie powędrowała jednak do przedstawiciela Górnika.
Za nami Gala Ekstraklasy. Znamy wyniki. Oto zwycięzcy
Podolski nie kryje dezaprobaty po Gali Ekstraklasy. Krótki wpis na platformie X mówi wszystko
Górnik miał szansę na trzy nagrody. Wśród nominowanych znaleźli się obrońca Rafał Janicki, pomocnik Patrik Hellebrand i trener Michal Gaszparík. W komplecie musieli jednak pogratulować swoim konkurentom.
"Lecabaret" - skwitował w sieci Lukas Podolski, jeden z liderów zespołu w pięciu ostatnich latach, a od kilkudziesięciu godzin nowy właściciel śląskiego klubu.
Jego wpis to czytelne nawiązanie do komentarza, jaki pojawił się na profilu Roberta Lewandowskiego w 2016 roku. Wtedy miał to być wyraz dezaprobaty wobec wyników plebiscytu "France Football". Polak zajął wówczas dalekie 16. miejce.
Część obserwatorów do dzisiaj uważa, że właśnie ten incydent kosztował "Lewego" utratę szans na zdobycie Złotej Piłki w kolejnych edycjach. Kiedy w 2020 roku polski napastnik jawił się jako murowany faworyt do odebrania Ballon d'Or, plebiscyt odwołano z powodu pandemii. Rok później RL9 był tylko drugi.
Bardziej dyplomatycznie niż "Poldi" zareagowały w poniedziałkowy wieczór służby prasowe Górnika. "Dla nas jesteście zwycięzcami w każdej kategorii, do której otrzymaliście nominację" - brzmi treść komunikatu zamieszczonego na klubowym koncie w serwisie X.
Tymczasem najlepszym bramkarzem Ekstraklasy w zakończonym właśnie sezonie wybrany został Xavier Dziekoński z Korony Kielce. Obrońcą - Wojciech Mońka z Lecha Poznań, pomocnikiem - Bartosz Nowak (do tego tytuł MVP) z GKS-u Katowice, napastnikiem - Karol Czubak z Motoru Lublin. Wśród trenerów gratulacje odbierał Nils Frederiksen, opiekun "Kolejorza".






![Przeżyjmy to jeszcze raz. Tak grały Polki na Wimbledonie [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1LSBFLMFA4RK-C401.webp)




![Polki zakończyły udział w Lidze Narodów. Oto ich najlepsze zagrania [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1LJDK7DACUAT-C401.webp)

