Pobicie w Radomiu, Feio postawił sprawę jasno. Klub wydał tajemniczy komunikat
W ostatnim czasie bardzo dużo wydarzyło się w Radomiu. Radomiak przegrał z GKS-em Katowice 0:1, a po meczu doszło do dantejskich scen. Goncalo Feio przyznał, że miał zostać uderzony przez jednego z radnych i chce rozwiązać swój kontrakt. Władze Radomiaka wydały pilne oświadczenie w tej sprawie. Los trenera wydaje się być jednak przesądzony, o czym donoszą dziennikarze portalu "Piłka Nożna".

Radomiak Radom w niedzielę (8 marca) podejmował na własnym stadionie GKS Katowice. Goście z Górnego Śląska w ostatnich tygodniach prezentują wysoką formę i potwierdzili to na Mazowszu, wygrywając 1:0 po golu Arkadiusza Jędrycha. Na ławce trenerskiej Radomiaka zabrakło Goncalo Feio, który ostatnio został zdyskwalifikowany przez Komisję Ligi Ekstraklasy na pięć spotkań.
Awantura na stadionie w Radomiu. Feio chce odejść
Po niedzielnym meczu "Przegląd Sportowy Onet" doniósł, że budynkach klubowych doszło do niebywałego skandalu z udziałem trenera Radomiaka oraz radnego Radomia Dariusza Wójcika. Mianowicie portugalski trener miał zostać uderzony w twarz przez lokalnego polityka. Sytuacja rozsierdziła Feio, który zażądał natychmiastowego rozwiązania kontraktu.
Na stadionie przy ulicy Struga interweniować musiała nawet policja. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że między dwoma mężczyznami doszło do wymiany zdań. Potem 57-latek miał uderzyć w twarz 36-latka - przekazał Piotr Pokorski z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej w Radomiu dla "TVP Sport".
Do sprawy odniósł się radny Wójcik, który w rozmowie z portalem "Weszło" opowiedział o swojej perspektywie. Ta znacząco się różni od pierwotnej wersji. Punktem zapalnym miała być zaczepka Feio, który miał krzyczeć do Wójcika, że źle przygotował boisko. - "Zbliżył się tak blisko, że myślałem, że chce mnie uderzyć głową. Odruchowo zasłoniłem się ręką, ale niestety byliśmy bardzo blisko siebie i lekko musnąłem trenera Feio w policzek"- tłumaczył polityk.
Radomiak reaguje na bójkę. Kluczowe najbliższe godziny
Sprawa może mieć swój finał w sądzie, o czym wspomniał radny. To jednak nie wyjaśnia przyszłości Feio w Radomiu. W poniedziałkowy wieczór klub wydał komunikat, że we wtorek (10 marca) o godz. 17:00 odbędzie się konferencja prasowa z udziałem prezesa Sławomira Stempniewskiego oraz dyrektora sportowego Antonio Ribeiro.
- Tematem spotkania będą ostatnie sytuacje pozaboiskowe, kwestie związane z drużyną oraz stan murawy. Podczas konferencji przedstawione zostanie stanowisko klubu, a takższe dalsze informacje w tej sprawie - czytamy.
Oświadczenie owiane jest nutką tajemniczości. Tymczasem portal pilkanozna.pl donosi, że na konferencji prasowej władze Radomiaka potwierdzą, że misja Feio dobiegła końca. - "Według pojawiających się informacji Goncalo Feio ma zakończyć pracę w klubie. Oficjalny komunikat w tej sprawie ma zostać opublikowany już jutro" - dowiedzieli się dziennikarze.
Informacje o końcu współpracy na linii Radomiak - Feio przekazał także Szymon Janczyk z "Weszło". Trener miał się pożegnać już z piłkarzami. Zepół z Radomia mają poprowadzić jego dotychczasowi asystensi z Kiko Ramirezem na czele.
Feio rozpoczął pracę w Radomiu pod koniec października ubiegłego roku. Na ławce trenerskie zasiadł w 10 spotkaniach. Radomiak plasuje się na 10. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 32 punktów. Zespół ma cztery punkty przewagi nad Legią Warszawa, która zajmuje miejsce w strefie spadkowej. Oba zespoły zmierzą się ze sobą w najbliższy piątek (13 marca).













