Reklama

Reklama

PKO Ekstraklasa. Tomasz Frankowski dla Interii: Mam nadzieję, że Legia zgubi trochę punktów

 - Legia ma sporą przewagę i nie kryję, że będę bardzo zaskoczony jeżeli młody trener Aleksandar Vuković w tym dwumiesięcznym szybkim paśmie nie złoży zespołu na tyle dobrze, żeby nie sięgnąć po mistrzowski tytuł - mówi były napastnik m.in. Wisły Kraków i Jagiellonii Białystok.

Reklama

Po 26. kolejkach ciasno jest u góry tabeli, z pewnością do ostatniej kolejki toczyć się będzie walka o awans do czołowej ósemki. Nieco więcej wiadomo jeśli chodzi o dolne rejony. Wydaje się, że przesądzony jest już los Łódzkiego KS-u, który do bezpiecznego, trzynastego miejsca traci aż jedenaście punktów. W uratowaniu łodzian przed degradacją ma pomóc Wojciech Stawowy, który na stanowisku trenera zastąpił Kazimierza Moskala. 

Do zmiany szkoleniowca doszło też w Arce Gdynia: miejsce Krzysztofa Sobieraja, który nie zdążył nawet zadebiutować zajął Ireneusz Mamrot.

- Jest to pewne zaskoczenie, bo nie ma co ukrywać, że trenerów zazwyczaj zmienia się po passie słabych spotkań bez punktów. Tutaj chyba jakieś inne względy decydowały, ale nie wiem, czy one są udostępnione szerszej publiczności - mówi nam Tomasz Frankowski.

W ostatnim czasie sporo mówiło się o zarobkach piłkarzy i o tym, czy po pandemii nie powinni zarabiać mniej. Tomasz Frankowski stoi po ich stronie, twierdząc, że kariery zawodników trwają krótko, a w ich trakcie powinni odłożyć pieniądze na przyszłość.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Frankowski | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje