Reklama

Reklama

PKO Ekstraklasa. Polacy grają tak mało jak Francuzi w Ligue 1

Niewiele ponad połowa czasu gry w Ekstraklasie jest udziałem polskich zawodników. Nasza liga pod tym względem wypada blado w porównaniu do Serbów, Ukraińców, czy Austriaków.

Ekstraklasa, jak ligi TOP 5? Pod tym względem polska liga prezentuje się podobnie do francuskiej, czy niemieckiej. Chodzi o procentowy udział w grze zagranicznych zawodników. Z tym, że kluby z najlepszych lig ściągają do siebie najlepszych piłkarzy z całego świata. My? Odpowiedzi być może lepiej nie udzielać.

Reklama

Zaledwie 53,9 proc. - tyle możliwego czasu gry przypada w Ekstraklasie polskim zawodnikom. To niemal dokładnie taki sam wynik, jak we francuskiej Ligue 1 (53,6 proc.). Z tym, że we Francji obcokrajowcy to piłkarze stanowiący o sile Paris Saint-Germain, AS Monaco, czy Olympique Lyon.

Polska ekstraklasa wypada kiepsko zwłaszcza, gdy skonfrontujemy ją z ligami o podobnej - przynajmniej do niedawna - klasie sportowej. I tak, Austriacy w swojej lidze grają około 71 proc. możliwego czasu, Czesi - 78,8 proc, Ukraińcy - 79,4 proc. A wszystkich przebijają Serbowie, mający w swojej lidze aż 83,5 proc. możliwego czasu gry.

W zalanej obcokrajowcami Ekstraklasą najliczniej reprezentowaną nacją jest Słowacja, licząca 23 zawodników. To tylu piłkarzy, co w kadrze większości ligowych drużyn! Niewiele mniej, bo 19 jest piłkarzy z Hiszpanii, 17 z Serbii oraz 14 z Chorwacji.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje