Reklama

Reklama

PKO Ekstraklasa. Nowe ustalenia przed wznowieniem rozgrywek

PZPN zaktualizował plan wznowienia rozgrywek PKO Ekstraklasy, która ma ruszyć 29 maja. Poinstruował co robić, gdy wyniki testów dają wynik niejednoznaczny. Przejście do treningów zespołowych może być odsunięte w czasie.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w wielu klubach Ekstraklasy wyniki testów na koronawirusa dały wynik niejednoznaczny. W organizmach przebadanych osób wykryto przeciwciała właściwe np. osobom, które mają za sobą przebytą chorobę.

PZPN poinformował, że do czasu uzyskania pełnych wyników kluby będą prowadzić treningi indywidualne. 

Wyniki dokładniejszych testów, badaniu wymazu z nosogardzieli, będą znane 6 maja.

Reklama

Dotychczas o wynikach testów poinformowały Piast Gliwice oraz Śląsk Wrocław - w obu klubach wszystkie wyniki były negatywne. 

Pojawiły się informację, że wynik pozytywny dały badania na COVID-19 u osoby z Rakowa Częstochowa. Z naszych informacji wynika, że nie jest to żaden piłkarz ani nikt ze sztabu szkoleniowego, czy medycznego. Każdy klub do restartu wystawił grupę 50 osób, w której znajdowała się nie tylko pierwsza drużyna wraz ze sztabem, ale także inni pracownicy i to jeden z nich ma test pozytywny.

"Wszyscy zawodnicy oraz przedstawiciele sztabu szkoleniowego Rakowa otrzymali ujemne wyniki testów. Z niecierpliwością oczekujemy na powrót do treningów!" - ogłosił na Twitterze Raków.

Z kolei w Cracovii niepokojące wyniki badań pojawiły się aż u 13 osób! W klubie mają jednak nadzieję, że to pochodna po przejściu innych chorób. Odchylenia od normy mogą bowiem pojawić się w sytuacji np. gdy dana osoba przeszła przeziębienie. 

- We własnym zakresie pobraliśmy wymazy i czekamy na wyniki tych badań - mówi Interii Przemysław Staniek, rzecznik "Pasów".

Od wyniku tych badań zależy czy i w jakim składzie drużyna rozpocznie przygotowania do wznowienia sezonu.

- Wytypowaliśmy zawodników, którzy przejdą pogłębione badania. Ich wyniki powinniśmy poznać w ciągu 24, najdalej 48 godzin - mówi prof. Krzysztof Pawlaczyk, członek komisji medycznej PZPN i ekspert Ekstraklasy S.A.

- To, że wysyłamy kogoś na badania pogłębione, nie oznacza, że był lub jest chory. Chcemy mieć pewność, że wszyscy zawodnicy i pracownicy klubów, których przebadaliśmy, są zdrowi. To jest najważniejsze - dodaje prof. Pawlaczyk.

- Komisja Medyczna PZPN postanowiła, że do czasu zakończenia testów zawodnicy będą trenować indywidualnie - mówi dr Jacek Jaroszewski, przewodniczący Komisji Medycznej PZPN. - A powrót do zajęć grupowych może nastąpić po uzyskaniu pozytywnej rekomendacji Komisji Medycznej - dodaje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL