Reklama

Reklama

PKO Ekstraklasa. Buryta: Obawiam się wysypu kontuzji

Rafał Buryta, trener przygotowania fizycznego piłkarzy Pogoni Szczecin, uważa, że trzy tygodnie wystarczą, by zawodnicy fizycznie byli przygotowani do gry, ale ponaddwumiesięczny rozbrat z boiskiem może skutkować lawiną kontuzji.


Reklama

"To nie jest tak, że zimowe przygotowanie i obozy zostały zaprzepaszczone przez przerwę spowodowaną pandemią koronawirusa. My się wówczas przygotowywaliśmy na całe półrocze. Toteż nie obawiam się tego, że zawodnikom będzie trudno przetrwać 90 minut na boisku. Trzy tygodnie treningów, jakie odbędą wszyscy przed wznowieniem rozgrywek, wystarczy, by wszyscy byli gotowi pod względem motorycznym" - uważa Buryta.

Zawodnicy Pogoni od czasu wprowadzenia ograniczeń związanych z koronawirusem trenują indywidualnie według zaleceń sztabu trenerskiego. Każdy z nich musi codziennie wykonać odpowiednie ćwiczenia i złożyć raport szkoleniowcom. Mieszkania obcokrajowców, którzy na święta wielkanocne udali się do rodzinnych domów, zostały wyposażone w sprzęt, który umożliwiał treningi.

W sobotę premier Mateusz Morawiecki i minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk ogłosili, że ekstraklasa będzie mogła wznowić rozgrywki 29 maja.

"To oznacza, że przerwa w treningach boiskowych i grze potrwa ponad dwa miesiące. Pewnie nigdy w życiu piłkarze nie mieli tak długiej. Obawiam się, że może to skutkować kontuzjami w całym świecie. Trening piłkarski jest specyficzny. Polega na bardzo dużej intensywności, zróżnicowaniu tempa biegu, siły, częstych zwrotów i zmian kierunków ruchu. Nawyki, jakie zawodnicy posiadali, zostały zagubione. Na dodatek wznowienie rozgrywek w przyspieszonym systemie środa-sobota wiązać się będzie z dużymi obciążeniami. To powoduje niebezpieczeństwo kontuzji. Dlatego naszym zadaniem będzie przygotować piłkarzy tak, by to ryzyko możliwie ograniczyć" - tłumaczył członek sztabu szkoleniowego "Portowców".

Zgodnie z założeniami powrotu do rozgrywek na razie 50-osobowe grupy z każdego klubu, w tym piłkarze, przebywają w izolacji. W grupach kilkuosobowych piłkarze wznowią zajęcia na boisku 4 maja. Wcześniej obowiązkowo przejdą testy na obecność koronawirusa. W pełnym składzie drużyny będą mogły wrócić do treningów 10 maja. Rozgrywki mogą być wznowione 29 maja i muszą się zakończyć - zgodnie z decyzją UEFA - do 20 lipca. W PKO BP Ekstraklasie do zakończenia sezonu pozostało 11 kolejek - cztery w części zasadniczej i siedem w finałowej.

pż/ pp/

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje