Piszczek wprost o pracy w Ekstraklasie. Bez wahania ogłosił to po wpadce w Pucharze Polski
Łukasz Piszczek od dłuższego czasu przymierzany jest do pracy w Ekstraklasie. Legenda reprezentacji Polski i Borussii Dortmund miała okazję rozwijać swój warsztat w roli asystenta szkoleniowca w BVB, a obecnie pełni rolę grającego trenera w rezerwach LKS-u Goczłkowice Zdrój. Po dotkliwej porażce w Pucharze Polski z Polonią Bytom z jego ust padła deklaracja, na którą wszyscy czekali - w sprawie pracy w Ekstraklasie.

Zdecydowanie nie tak wtorkowy wieczór wyobrażał sobie Łukasz Piszczek. Legenda Borussii Dortmund wybiegła na boisko w meczu 1/16 Pucharu Polski z Polonią Bytom w roli grającego trenera. Mimo doświadczenia 40-latka nie udało się uniknąć wysokiej porażki.
Bolesna porażka ekipy Piszczka. 0:7 w Pucharze Polski
Jego LKS Gołaczkowice Zdrój już do przerwy przegrywał 0:4, a Piszczek w protokole meczowym zapisał się jedynie żółtą kartką z 13. minuty. Zszedł z boiska w 67. minucie przy stanie 0:5. Ostatecznie Polonia Bytom rozbiła Goczałkowice aż 7:0, pieczętując awans do 1/8 rozgrywek.
Piszczek po sromotnej klęsce stanął przed kamerami "TVP Sport" i bez ogródek, z pełną surowością ocenił występ swojej drużyny.
- Próbowaliśmy wyjść z tego pressingu, ale nie mieliśmy na niego odpowiedzi. Zasłużenie przegraliśmy to spotkanie - stwierdził cierpko po odpadnięciu z Pucharu Polski.
Jasna deklaracja Piszczka ws. pracy w Ekstraklasie. "Chcę się do tego przygotować"
Ponadto padła zaskakująca deklaracja ws. pracy w Ekstraklasie, o czym w kuluarach mówi się od dłuższego czasu.
Na tę chwilę chcę się skoncentrować na Goczałkowicach i na tym, żeby rozwijać ten projekt, ale też przygotowywać się do tego, aby podjąć pracę wyżej. Na razie jestem tutaj i życie pokaże, co będzie dalej
Swego czasu miał on propozycję pracy w reprezentacji Polski u boku Fernando Santosa. Ku zaskoczeniu opinii publicznej jej nie przyjął. Od tamtej pory minęło jednak sporo czasu - 40-latek okrzepł nieco w zawodzie i nabrał doświadczenia, a jego słowa sugerują, że już wkrótce może się podjąć poważniejszego wyzwania. Takowym z pewnością byłaby praca w Ekstraklasie.












