Reklama

Reklama

​Piotr Sadczuk nie będzie już sędzią zawodowym?

Sędzia Piotr Sadczuk ma problemy. Wszystko wskazuje na to, że rozwiązany zostanie jego kontrakt.

Z takim wnioskiem wystąpił do Zbigniewa Bońka, prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Przesmycki, przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN.

Reklama

Jako powód podaje "rażące naruszenie zasad wypełniania kontraktu - nieuczciwe podejście do obowiązków kontraktowych".

O co poszło? Sadczuk miał ocenić pracę kolegi po fachu - Michała Mularczyka. Okazało się, że obaj panowie w trakcie oceny kontaktowali się i wymieniali protokołami ocen, co jest absolutnie zabronione. Sprawę opisał portal Weszlo.com.

Mularczyk nie jest sędzią zawodowym, a Sadczuk niedługo może przestać nim być. 

To nie pierwsza wpadka arbitra. W maju 2015 r. prezes Boniek zwrócił się do Kolegium Sędziów o wyjaśnienie, czy Sadczuk zdał egzaminy z przygotowania fizycznego.

W tym sezonie arbiter również popełnił poważnym błąd w trakcie meczu Wisła Kraków Ruch Chorzów. Sadczuk nie zauważył spalonego, goście zdobyli gola i wygrali 2-1.

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Sawczuk | Zbigniew Boniek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje