Piłkarze Legii mkną po historyczny sukces. Za chwilę mogą stracić trenera
Pierwsza drużyna Legii Warszawa wciąż nie może być pewna gry w Ekstraklasie w następnym sezonie. Zdecydowanie więcej radości kibicom sprawiają występujące w trzeciej lidze rezerwy "Wojskowych", które są o włos od awansu na szczebel centralny. Według doniesień TVP Sport awans do II ligi może oznaczać koniec pracy trenera Filipa Raczkowskiego z drugim zespołem Legii. 34-latek może w następnej kampanii pracować w wyższej klasie rozgrywkowej.

Chyba żaden kibic Legii Warszawa nie jest w tym momencie zadowolony z postawy swojego zespołu. Wielomiesięczny kryzys wpędził "Wojskowych" w strefę spadkową i uwikłał w walkę o utrzymanie, które wciąż nie jest zapewnione. Na trzy kolejki przed końcem sezonu zespół prowadzony przez Marka Papszuna ma cztery punkty przewagi nad lokatami oznaczającymi relegację z elity.
Zdecydowanie więcej powodów do radości sympatykom Legii dostarczyli zawodnicy dwóch kolejnych drużyn w stołecznym klubie. Furorę robią juniorzy starsi, którzy zmierzają po triumf w Centralnej Lidze Juniorów. Mało tego, młodzi Legioniści znakomicie spisali się w Europie, docierając ostatecznie do 1/8 finału Ligi Młodzieżowej UEFA.
Legia jest już bardzo blisko zrealizowania kolejnego celu wyznaczonego na ten sezon. Trzecioligowe rezerwy warszawskiego klubu już w najbliższy weekend mogą wywalczyć upragniony przez lata awans na szczebel centralny. Przepustkę do II ligi mogą dać piątkowe zwycięstwo nad Ząbkovią Ząbki oraz wpadka sklasyfikowanej na drugiej pozycji Warty Sieradz.
Legia szykuje się na mistrzowską fetę. To mogą być ostatnie chwile trenera Raczkowskiego w stolicy
W ostatnich latach kilka klubów Ekstraklasy posiadało swoje rezerwy na poziomie II ligi. Mowa tutaj konkretnie o Lechu Poznań, ŁKS-ie Łódź, Śląsku Wrocław oraz Zagłębiu Lubin. Dla drużyn z elity może to być bardzo przydatne, bowiem ich młodzi zawodnicy otrzymują możliwość ogrania się na szczeblu centralnym, co może ograniczyć konieczność wypożyczania swoich piłkarzy do innych klubów.
Rezerwy Legii były bliskie tego już w ubiegłym sezonie. Wówczas jednak zakończyło się na porażce w półfinale baraży z Podhalem Nowy Targ, który dzisiaj jest w gronie kandydatów do gry w barażach o I ligę. W tym sezonie wydaje się, że Legionistom już nic nie odbierze awansu - na pięć kolejek przed końcem sezonu Legia II ma 12 punktów przewagi nad wiceliderem z Sieradza.
Jednym z architektów nadchodzącego sukcesu jest Filip Raczkowski. 34-letni trener pracuje z rezerwami Legii już drugi sezon, a w przeszłości zdobywał m.in. mistrzostwo Polski z juniorami "Wojskowych". Jak informuje TVP Sport niewykluczone, że po zakończeniu sezonu Raczkowski ostatecznie opuści stołeczny klub. Pod jego kątem przewija się temat I ligi lub pracy w sztabie szkoleniowym którejś z drużyny Ekstraklasy.
Zobacz również:













