Piłkarze Górnika mają dość. Fatalna sytuacja w klubie, strajk przed meczem
Chociaż Górnik Zabrze od strony sportowej prezentuje się bardzo dobrze, a podopieczni Jana Urbana plasują się w górnej połówce tabeli PKO Ekstraklasy, to od strony organizacyjnej i finansowej w klubie panuje chaos. Zawodnicy nie dostają wypłat, kolejni działacze odchodzą, a widoków na poprawę nie widać. Piłkarze mając już dość tego bałaganu ogłosili strajk przed ligowym meczem z Widzewem Łódź, mający wstrząsnąć działaczami. Klub wydał komunikat, w którym przeprasza zawodników za zwłokę w wypłacaniu wynagrodzeń.

Górnik Zabrze w efektownym stylu rozpoczął rundę wiosenną Ekstraklasy. Wygrane po 3:1 nad Piastem Gliwice na wyjeździe oraz nad Koroną Kielce u siebie pozwoliły zespołowi ustabilizować się na siódmej pozycji w tabeli. Nie wszystko jednak w klubie funkcjonuje dobrze. Ba, od strony organizacyjnej wygląda to wręcz fatalnie!
Piłkarze klubu z Zabrza mają już dość prowizorki, jaka panuje w klubie i postanowili zorganizować strajk. Nie wyszli na piątkowy trening, co ma pokazać działaczom, że musi dojść do zmian, aby klub mógł w ogóle funkcjonować.
Na stronie kibicowskiej grupy "Torcida" możemy przeczytać, że piłkarze nie wyszli na trening, co jest formą protestu wobec działaczy Górnika, niweczących trud piłkarzy z boiska. Mecz z Widzewem Łódź w najbliższej kolejce Ekstraklasy nie jest jednak zagrożony.
Szatnia Górnika wkurzona. Podolski ma dość
Piłkarska wiosna póki co sprzyja Górnikowi Zabrze. Zespół Jana Urbana w pierwszej kolejce po zimowej przerwie wygrał w Gliwicach z Piastem 3:1, by w poniedziałek pokonać u siebie Koronę Kielce w takich samych rozmiarach. Dzięki zdobytym sześciu punktom drużyna umocniła się na siódmej lokacie w tabeli Ekstraklasy. Do szóstego Rakowa traci trzy oczka, a nad ósmą Stalą ma cztery przewagi (zarówno częstochowianie, jak i mielczanie mają rozegrany jeden mecz mniej).
Na drugim biegunie jest jednak organizacyjna sytuacja Górnika. Jak mówił w rozmowie ze "Sportowymi Faktami" Lukas Podolski, piłkarze od dwóch miesięcy nie dostali wypłaty. Do tego dochodzą problemy z zarządem, prezesem i dyrektorem sportowym.
Wypłat nie było i do tej pory nie ma. Mówię to w czwartek po południu. Jak to ma wpływać na szatnię? Nie będę przecież kłamał. Jestem kapitanem zespołu, a dokładniej jednym z kapitanów. Nie mogę więc oszukiwać, bo mówię też w imieniu innych. Zawodnicy są wk..., tyle
Oficjalny komunikat klubu. Przeprosiny dla piłkarzy
Sytuacja najwyraźniej wstrząsnęła działaczami Górnika, bo błyskawicznie wydali oświadczenie w tej sprawie.
"O godz. 10:30 zarząd Górnika Zabrze w osobach Małgorzaty Miller-Gogolińskiej i Tomasza Masonia spotkał się z piłkarzami pierwszego zespołu oraz sztabem szkoleniowym, by przeprosić za dwumiesięczną zaległość w wypłatach i wytłumaczyć powody opóźnienia pensji. Główną przyczyną jest nieotrzymanie w planowanych terminach łącznie blisko 7 800 000 zł od kontrahentów z tytułów transferów. Zarząd przedstawił drużynie także plan uregulowania zobowiązań" - czytamy w komunikacie klubu.












