Papszun wprost o sytuacji gwiazdy Legii. Nie wykluczył odejścia
Już w piątek Legia Warszawa rozpocznie kolejny etap walki o utrzymanie na poziomie Ekstraklasy. Podopieczni Marka Papszuna podejmą na swoim stadionie Zagłębie Lubin, aktualnego wicelidera ligowej tabeli. Na przedmeczowej konferencji prasowej Papszun odniósł się m.in. do sytuacji Jeana-Pierre'a Nsame. Szkolenowiec zdradził, co klub zamierza zrobić z wygasającą umową 32-letniego napastnika.

Obserwatorzy polskiego futbolu już od bardzo dawna nie obserwowali tak olbrzymich problemów Legii Warszawa. Stołeczna drużyna ubiegły rok zakończyła w strefie spadkowej, odpadając przy tym z rozgrywek Pucharu Polski oraz Ligi Konferencji. Kadencje Edwarda Iordanescu oraz Inakiego Astiza zakończyły się kompletną klapą.
Nadzieją na uratowanie Legii miało być sprowadzenie do klubu Marka Papszuna. Były szkoleniowiec Rakowa z nowym zespołem przegrał dotychczas tylko jeden mecz. Nie pozwoliło mu to jednak znacząco odskoczyć od strefy spadkowej, na co wpływ miało aż sześć remisów w dotychczasowych dziesięciu spotkaniach.
W ostatni weekend Legia była od włos od zwycięstwa z wyżej notowanym Górnikiem Zabrze. Prowadzenie celnym strzałem z rzutu karnego dał Rafał Augustyniak. Ostatnie sekundy przyniosły gospodarzom wyjątkowo podły, zimny prysznic. Dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę zamienił Paweł Bochniewicz.
Papszun wprost o przyszłości Nsame w Legii. Jasny przekaz dla kibiców
Punkt wywalczony w Zabrzu ostatecznie pozwolił Legii odskoczyć od strefy spadkowej na jeden punkt. Już w piątek przed "Wojskowymi" kolejne spore wyzwanie. Na starcie piłkarskiego weekendu Legia zagra przy Łazienkowskiej z Zagłębiem Lubin. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego jest niespodziewanym wiceliderem Ekstraklasy ze stratą tylko dwóch punktów do pierwszego Lecha Poznań.
Niewykluczone, że w starciu z "Miedziowymi" kibice ujrzą na boisku Jeana-Pierre'a Nsame. Reprezentujący Kamerun napastnik dopiero niedawno wrócił do gry po wyleczeniu zerwanego ścięgna Achillesa. 32-latek od tego momentu pojawił się na murawie dwukrotnie - z ławki w meczu z Radomiakiem Radom oraz od pierwszej minuty z Rakowem Częstochowa. Drugie z tych spotkań Nsame zakończył golem z rzutu karnego.
Na temat obecności Nsame w składzie na starcie z Zagłębiem wypowiedział się na konferencji prasowej Marek Papszun. - JP jest do dyspozycji, nie zagrał w ostatnich dwóch meczach, bo one się dobrze się dla nas układały i te zmiany były troszeczkę inne, inne profile zawodników na innych pozycjach, więc nie dostał szansy. Tu jego sytuacja się nie zmieniła i myślę, że jeszcze będzie okazja zobaczyć go na boisku - skomentował trener Legii.
Nsame jest w gronie zawodników Legii, którym z końcem czerwca skończą się kontrakty z klubem. Papszun nie miał zamiaru deklarować, jak będzie wyglądała sytuacja kadrowa jego drużyny w przyszłym sezonie. Co wymowne jednak, 32-latek ma być w gronie piłkarzy, których rozpatruje się w kontekście pozostania w zespole.
- Za wcześnie na deklaracje, kto zostanie, a kto odejdzie. Musimy poczekać kilka meczów, zobaczyć, jak ta nasza sytuacja będzie wyglądała. JP jest w grupie zawodników, których na pewno bierzemy pod uwagę w kontekście przyszłego sezonu - ogłosił Papszun.
Mecz Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin zostanie rozegrany w piątek 17 kwietnia o godz. 20:30. Relacja z tego spotkania będzie dostępna w serwisie Interia Sport.
Zobacz również:














