Bardzo dobrze sezon 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy rozpoczęła Legia Warszawa. Ekipa prowadzona przez Marka Papszuna po 4. kolejkach rozgrywek ma na swoim koncie 10 punktów, a także nie zaznała smaku porażki, co sprawia, że zajmuje 1. miejsce w ligowej tabeli. Mimo to w klubie panują dość napięte stosunki między kibicami a jednym z piłkarzy.
Chodzi oczywiście o Miletę Rajovicia, czyli ściągniętego przed rokiem napastnika z Watfordu za aż trzy miliony euro. Ten nie może uznać początku sezonu za udany, bowiem w czterech spotkaniach ani razu nie wpisał się na listę strzelców. I nawet utracił miejsce w podstawowym składzie na korzyść powracającego po drobnym urazie Rafała Adamskiego.
Trener Marek Papszun daje mu jednak szansę na przełamanie niemocy strzeleckiej, lecz minuty, jakie otrzymuje, zdecydowanie nie spełniają jego oczekiwań. Co więcej, po jednym z występów kibice Legii nie kryli swojego zawodu postawą 27-latka i skandowali w jego kierunku niezbyt miłe słowa.
Zawodnik postanowił odpowiedzieć nie słowami, a czynem i po ostatniej wygranej z Radomiakiem Radom (5:0) nie podszedł wspólnie z resztą drużyny pod "Żyletę", gdzie klasycznie odbywa się świętowanie zwycięstw piłkarzy z kibicami. A w mediach już coraz głośniej mówi się o potencjalnym odejściu napastnika.
Rajović na wylocie z Legii? "Ja bym go deportował"
Rajović i jego sytuacja była tematem dyskusji na antenie Kanału Sportowego. W tej kwestii kilka słów powiedział Wojciech Jagoda, były komentator Canal+. I jego zdaniem Duńczyk nie będzie dostawał od Marka Papszuna szans, dlatego jest do "wyjęcia" z Legii Warszawa.
- Rajović? On nie ma szansy grania. Nie będzie dostawał minut, więc jest do wzięcia - rozpoczął.
Potencjalnym kierunkiem dla niego może być Kraków, a dokładniej Cracovia, która ma stosunkowo spore problemy z obsadą "9". I wtedy ekspert wypalił, że lepiej byłoby trafić do zaprzyjaźnionego Radomiaka. A po chwili dodał, że on "deportowałby" Rajovicia.
- Jeśli coś takiego będzie granego, to lepiej mu się przenieść o 100 km do zaprzyjaźnionego Radomia, choć temat jest abstrakcyjny. Sorry, to zabrzmi mocno, ale ja bym deportował Rajovicia - powiedział.
Słowa te poniosły się szerokim echem i są cytowane niemal w całej Polsce. Co tak naprawdę czeka Miletę Rajovicia? Na rozwój wydarzeń należy jeszcze nieco poczekać. Najbliższy mecz Legia Warszawa rozegra w sobotę 22 sierpnia. Będzie to rywalizacja z Piastem Gliwice (godz. 17:30).
















