Papszun ledwo zaczął i już się żegna. Wszystko po bolesnej porażce. To koniec
Od bolesnej porażki 1:2 z Koroną Kielce rundę wiosenną rozpoczęła Legia Warszawa. Był to jednocześnie oficjalny debiut na ławce trenerskiej stołecznej ekipy Marka Papszuna, niedawnego trenera Rakowa Częstochowa. Jak się okazuje, pod jego wodzą najprawdopodobniej nie zagra już jeden z liderów drużyny. Kilka informacji w tej kwestii przekazał portal "Piłka Nożna".

Pod koniec grudnia oficjalnie Marek Papszun został nowym trenerem Legii Warszawa. Szkoleniowiec na debiut w meczu o stawkę musiał nieco poczekać, bowiem rozgrywki PKO BP Ekstraklasy miały akurat przerwę zimową. Ekipa pod jego wodzą udała się na okres przygotowawczy do Hiszpanii, a pierwsze efekty pracy można było zobaczyć w ubiegły weekend podczas meczu z Koroną Kielce.
Lepsi 2:1 po emocjonującym starciu okazali się zawodnicy z Kielc. Bohaterem spotkania został Mariusz Stępiński, który zaliczył dwa trafienia. Tym samym Legia pozostanie w strefie spadkowej krajowych rozgrywek do co najmniej najbliższego weekendu. Jak się okazuje, nowy szkoleniowiec Legii będzie musiał sobie radzić najprawdopodobniej bez jednego z kluczowych zawodników.
Kapuadi blisko odejścia, to już kwestia czasu
Jak przekazał włoski dziennikarz Alfredo Pedulla, na celowniku Cremonese znalazł się Steve Kapuadi. Jego usługami zainteresowane miało być już Torino, jednakże temat dość szybko przycichł. Tym razem sytuacja zdaje się zupełnie odwrotna, a kilka najnowszych informacji na ten temat ujawnił portal "Piłka Nożna".
Ich zdaniem rozmowy między przedstawicielami są bardzo konkretne. Środkowy obrońca ma jeszcze dziś udać się do Włoch i podpisać umowę z przedstawicielem Serie A. Niezwykle ważny w tym transferze jest czas, bowiem dokładnie o północy zamknie się okienko transferowe w tamtejszej lidze.
Klub przed reprezentantem DR Konga opuścili już tacy piłkarze jak Marco Burch czy Noah Weisshaupt. Nie wiele jednak zapowiada się, aby na ich miejsce mieli trafić nowi zawodnicy. W mediach głośno było o potencjalnym sprowadzeniu napastnika i właśnie obrońcy. Legia nadal pozostaje w tej kwestii bierna.
Najbliższy mecz "Wojskowi" rozegrają w sobotę 7 lutego. Rywalem zespołu Papszuna będzie Arka Gdynia. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 14:45.

















