Reklama

Reklama

Orange Ekstraklasa na starcie!

Piątkowym meczem beniaminka Widzewa Łódź z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski rozpocznie się sezon 2006/07 w piłkarskiej Orange Ekstraklasie.

Tytułu broni Legia Warszawa, która w sobotę zagra u siebie z Cracovią. Do stołecznej drużyny dołączyli dwaj Brazylijczycy - Hugo Alcantara i Elton Brandao. Mają oni stanowić o sile wyjściowej jedenastki Legii. Celem klubu jest ponowne wywalczenie mistrzowskiego pucharu.

Reklama

Legia zainaugurowała rozgrywki w minioną sobotę meczem o Superpuchar Ekstraklasy. Na własnym boisku musiała uznać wyższość Wisły Płock (1:2). Z kolei w środę wygrała na wyjeździe z Fimleikafelagiem Hafnarfjoerdur 1:0 w meczu drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów.

Głównymi rywalami Legii w walce o prymat na polskich boiskach wydają się być piłkarze Wisły Kraków, Kolportera Korony Kielce oraz Lecha Poznań.

Po raz pierwszy całością spraw związanych z obsługą pierwszej ligi zajmować się będą Departament Logistyki Rozgrywek oraz Komisja Ligi spółki Ekstraklasa SA.

Widzew Łódź - Groclin Grodzisk Wielkopolski, piątek 20:00 (Canal+Sport)

Jako pierwsi na boisko w sezonie 2006/2007 wybiegną piłkarze Widzewa Łódź i Groclinu Grodzisk Wlkp. Widzew po dwóch latach spędzonych w drugiej lidze znów zagra w gronie najlepszych. W przerwie w łódzkim zespole doszło do wielu zmian. Z prowadzenia zespołu zrezygnował Stefan Majewski. Z klubu odeszło też kilku doświadczonych zawodników. Miejsce Majewskiego zajął Michał Probierz, a kadrę uzupełniono młodymi, perspektywicznymi piłkarzami, którzy mają utrzymać się w Orange Ekstraklasie.

Poprzedni sezon był zupełnie nieudany dla Groclinu, czego efektem było sporo zmian kadrowych. Z klubu odeszli m.in. Bartosz Ślusarski i Marcin Zając. W ich miejsce pojawili się Piotr Świerczewski i Michał Goliński. Trener Werner Liczka nie chce mówić o celach w nowym sezonie. Chyba po prostu sam nie wie na co stać jego zespół.

Na papierze faworytem piątkowego spotkania jest Groclin, ale jak to często bywa na inaugurację, niespodzianka jest jak najbardziej realna. Naszym zdaniem tak się właśnie stanie. "Młode wilki" Probierza wywalczą przynajmniej jeden punkt.

Typ INTERIA.PL: X

Wisła Kraków - Górnik Zabrze, sobota 19:00

Wisła Kraków, jak to miało miejsce w ostatnich kilku sezonach, jest stawiana w gronie głównych faworytów rozgrywek. W przerwie letniej do zespołu prowadzonego przez Dana Petrescu dołączyło kilku zawodników. Włodarze postanowili nie wydawać wielkich pieniędzy na transfery i ściągnęli zawodników z kartą zawodniczą w ręku. Czy ta polityka przyniesie efekty i Wisła odzyska mistrzowską koronę?

Linia obrona i linia pomocy Wisły prezentuje się całkiem dobrze. Największym problemem jest atak, zwłaszcza, że w okresie przygotowawczym kontuzje odnieśli Paweł Brożek i Serb Branko Radovanovic. A gdy nie zdobywa się goli trudno o zwycięstwa i ligowe punkty.

W porównaniu z poprzednim sezonem w Górniku zmieniło się niemal wszystko - od zawodników, poprzez władze, na właścicielach kończąc. Zawierucha nie dotknęła posady trenera i jest nim nadal Marek Motyka, który musi budować zespół praktycznie od nowa, ponieważ z Górnika odeszło aż 12 graczy. Jak z tego karkołomnego zadania wywiąże się Marek Motyka? Przekonamy się o tym sobotę, a egzaminator może być surowy. W końcu wicemistrz Polski.

Typ INTERIA.PL: 1

ŁKS - Pogoń Szczecin, sobota 19.00

Mamy smutną wiadomość dla kibiców "Portowców" - drużyna wciąż będzie oparta na Brazylijczykach... Nie wróży to podopiecznym Mariusza Kurasa nic dobrego, a pierwsze efekty "wzmocnień" będziemy mogli zobaczyć już w sobotę.

Na przeciwko Pogoni stanie bowiem Łódzki Klub Sportowy, który powraca do elity po sześciu latach przerwy. Szkoleniowiec ŁKS-u, Marek Chojnacki zestawił ciekawy zespół z Tomaszem Hajto w roli mentalnego lidera. Ciekawym i pożytecznym transferem może być także ściągnięcie Grzegorza Kmiecika. Stawiamy, że napastnik rodem z Krakowa wpiszę się na listę strzelców na inaugurację!

Typ INTERIA.PL: 1

Górnik Łęczna - GKS Bełchatów, sobota 19.00

Spotkanie w Łęcznej nie ma zdecydowanego faworyta, ale lekką przewagę - za racji własnego boiska - mają gospodarze, którzy w ostatniej chwili wzmocnili się Dawidem Topolskim (podpisał w czwartek trzyletni kontrakt.

W ostatniej chwili wzmocnienia dokonał też GKS, pozyskując utalentowanego napastnika z Łomżyńskiego Klubu Sportowego. 23-letni Marcin Truszkowski, bo o niego chodzi, zdobył w ubiegłym sezonie 12 goli w trzeciej lidze. Może wpiszę się na listę strzelców już w sobotę?

Typ INTERIA.PL: X

Arka Gdynia - Kolporter Korona Kielce, sobota 19.00

Ciekawie zapowiadający się pojedynek, w którym nie ma zdecydowanego faworyta, choć jeszcze kilka miesięcy temu byliby nim podopieczni Ryszarda Wieczorka. Kielczanie, którzy byli królem zimowego polowania, w przerwie letniej nie poczynili spektakularnych transferów, stracili natomiast Grzegorza Piechnę. Najlepszy strzelec Orange Ekstraklasy w minionym sezonie wybrał kierunek rosyjski. Natomiast całą rundę z powodu kontuzji musi pauzować Krzysztof Gajtkowski.

Czy tych dwóch zawodników zastąpią sprowadzony z Legii Warszawa Marcin Klatt i pozyskany tuż przed początkiem sezonu Maciej Kowalczyk? Przekonamy się niebawem.

W Arce natomiast krakowski przewrót. Do Gdyni przybyło pięciu ludzi spod Wawelu, w tym ten najważniejszy, czyli trener Wojciech Stawowy. - Celem jest ósma lokata, czyli miejsce w środku tabeli, które gwarantuje spokojne utrzymanie w elicie, bez nerwów i bez emocji. Wszyscy chcielibyśmy też, aby Arka grała piłkę ofensywną, przyjemną dla oka i strzelała dużo bramek - stwierdził szkoleniowiec.

Typ INTERIA.PL: X

Legia Warszawa - Cracovia, sobota 20.00 (Canal+Sport)

To wprawdzie banał pisać o zmęczeniu drużyny po meczu pucharowym, ale przeważnie - w przypadku polskiej ligi - ten efekt jest widoczny. Legia wróciła do kraju dopiero w czwartkowe popołudnie, więc czasu na przygotowanie do starcia z "Pasami" praktycznie nie było, co przyznał Dariusz Wdowczyk, mówiąc: - To co mieliśmy do zrobienia pod kątem wytrzymałości ogólnej, sprawności, szybkości oraz mocy zostało zrobione.

Cracovia przyjeżdża do stolicy pod wodzą Stefana Białasa, który - co podkreśla - związany jest emocjonalnie z Legią. W pojedynku przy Łazienkowskiej krakowianie wcale nie stoją na straconej pozycji, a dobrą formę potwierdzili w sparingach.

Typ INTERIA.PL: X

Odra Wodzisław - Zagłębie Lubin, niedziela 18.00

Celem wodzisławian w nadchodzącym sezonie, podobnie jak co roku, jest pewnie utrzymać się w Orange Ekstraklasie. Ekipa zebrana przez Waldemara Fornalika ma wszelkie dane ku temu, aby tak się stało. Co prawda Odra straciła jednego ze swoich najlepszych graczy w ubiegłym sezonie napastnika Adama Czerkasa (wybrał angielskie Queen's Park Rangers), ale pozyskała dwóch następców - Stanisława Wróbla z Piasta Gliwice i Marcina Radzewicza z Groclinu Dyskobolii. Ten drugi zresztą swoją pierwszoligową przygodę zaczynał przy Bogumińskiej, skąd trafił do Grodziska Wielkopolskiego.

- W poprzednim sezonie strzelaliśmy mało bramek, ale też mało traciliśmy. Chcemy grać bardziej ofensywnie i widowiskowo, bowiem tego oczekują nasi kibice. Mam nadzieję, że pod względem skuteczności będzie lepiej - powiedział trener Waldemar Fornalik.

Z kolei w Zagłębiu największą stratą było odejście Franciszka Smudy. Charyzmatyczny szkoleniowiec wybrał ofertę nowego Lecha Poznań. Jego następcą Edward Klejndinst na początku swojej przygody w Lubinie zanotował falstart, gdyż jego podopieczni odpadli z pierwszej rundy kwalifikacyjnej Pucharu UEFA. Nie wiadomo też czy po takim ciosie w niedzielę będą w stanie się podnieść i powalczyć o zwycięstwo.

Typ INTERIA.PL: 1

Lech Poznań - Wisła Płock, niedziela 19.00 (Canal+Sport)

Franciszek Smuda caly czas podkreśla, że na razie nie ma jeszcze zespołu i że wcale nie jest prostą sprawą stworzenie dobrej drużyny z połączenia dwóch średnich (Amiki Wronki i Lecha). Kibice w Poznaniu przekonali się o tym, gdy "Kolejorz" dwukrotnie przegrywał w II rundzie Pucharu Intertoto z mołdawskim FC Tyraspol.

W niedzielę podopiecznych "Franza" czeka kolejne wyzwanie. Przyjdzie im zmierzyć się z Wisłą Płock, a więc niedawnymi pogromcami Legii Warszawa w Superpucharze Polski. W meczu na Łazienkowskiej zawodnicy prowadzeni przez Josefa Csaplara udowodnili, że potrafią grać w piłkę i odejście Ireneusza Jelenia do AJ Auxerre nie oznacza początku końca.

Typ INTERIA.PL: X

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje