Odszedł z klubu Ekstraklasy. Już jest na celowniku. To byłby powrót po 4 latach
Po raz drugi w swojej karierze szkoleniowej Luka Elsner stracił pracę w kwietniu. W poniedziałek pożegnano go w Cracovii, a poprzednio stało się to w Standardzie Liege przed czterema laty. Co ciekawe, teraz słoweński trener może być jednym z rywali tego klubu. Według portalu Goal.pl może otrzymać propozycję kontraktu od konkurenta.

"Trenerowi Luce Elsnerowi dziękujemy za wkład w rozwój klubu, jego profesjonalizm oraz zaangażowanie w okresie pracy. Jednocześnie życzymy powodzenia w dalszej karierze zawodowej" - tak brzmiały najważniejsze słowa z poniedziałkowego komunikatu Cracovii. 4 punkty na 15 ostatnich możliwych do zdobycia i zaledwie 3 oczka przewagi nad strefą spadkową zapaliły wszystkie czerwone światła alarmowe. Mimo zaledwie 5 kolejek do końca słoweński szkoleniowiec pożegnał się z pracą. Stało się to ponad miesiąc po nieprzyjęciu jego dymisji.
W oświadczeniu nie przekazano szczegółów rozstania. Bartosz Ignacik z Canal+ Sport podawał, że kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron, a 43-latek zrzekł się odprawy.
Czwarty raz Luki Elsnera w lidze belgijskiej? To możliwe
Coraz więcej wskazuje na to, że szybko znajdzie nowego pracodawcę. Według Piotra Koźmińskiego z serwisu Goal.pl jest jednym z kandydatów do objęcia Royalu Charleroi. Zespół zajął 11. miejsce w fazie zasadniczej 16-zespołowej belgijskiej ekstraklasie, przez co trafił do drugiej z trzech grup. Nie walczy ani o mistrzostwo, ani o utrzymanie - nagrodą w jego grupie za pierwsze miejsce jest awans do play-offów eliminacji Ligi Konferencji. To jednak może też być trudne, bo strata do Genku wynosi 8 punktów. Z drugiej strony do końca pozostało 7 serii gier.
"Działacze tego klubu chętnie sięgnęliby właśnie po byłego już trenera Cracovii" - napisał wspomniany dziennikarz.
Zainteresowanie z Belgii nie jest przypadkowe. W tym kraju Elsner ma dobrą opinię z racji prowadzenia aż trzech ekip: w sezonie 2018/19 Unionu Saint-Gilloise, od stycznia do października 2021 r. KV Kortrijk, od października 2021 r. do kwietnia 2022 r. Standardu Liege.
W niedzielę minęły dokładnie cztery lata od jego zakończenia pracy w Standardzie. Być może nadchodzi czas powrotu do Jupiler Pro League.













