Nie chciał grać dla Papszuna, tak zareagował trener. Głośno o rewolucji w Legii
Marek Papszun pracę w Legii Warszawa rozpoczął od kilku bezkompromisowych ruchów. Nie wahał się odstawić zawodników, którzy mu nie pasowali, jak również doprowadzić do zmiany narracji wobec tych, którzy znajdowali się na wylocie. Z doniesień medialnych jasno wynika, że latem "Wojskowych" czeka prawdziwa rewolucja kadrowa. Stołeczna ekipa chciałaby przy tym sięgnąć po kilku wartościowych graczy. Padł nawet sensacyjny kierunek.

Chociaż Legia Warszawa pod wodzą Marka Papszuna wreszcie wygrzebała się ze strefy spadkowej, a do tego nie przegrała żadnego z ostatnich siedmiu meczów, kibice spodziewali się nieco lepszych zdobyczy punktowych.
Papszun już skreślił kilku piłkarzy. Rewolucja kadrowa nieunikniona
"Wojskowi" ze wspomnianych siedmiu spotkań aż pięć zremisowali, przez co ich przewaga nad strefą spadkową jest zerowa - mają tyle samo punktów, co Arka i bronią się tylko lepszym bilansem bramkowym.
Nie jest też tajemnicą, że Papszun dość szybko zweryfikował, którzy zawodnicy nie pasują do jego planów i bez wahania ich skreślił. Naznaczył także, jakich oczekiwałby latem transferów. Składa się to wszystko na wniosek, że latem stołeczna ekipa przejdzie wyczekiwaną rewolucję kadrową.
W planach nowego szkoleniowca nie figuruje przede wszystkim Petar Stojanović. Pod jego wodzą stoper sprowadzony latem z Empoli zagrał tylko z Koroną, a później nie łapał się nawet do kadry. Mocno ubolewał on w jednym z ostatnich wywiadów nad swoją sytuacją.
- To najgorsza sytuacja w mojej karierze. Nie chciałbym o tym dużo mówić, bo mam długoterminowy kontrakt z Legią. Mam wiele do powiedzenia, ale wolę milczeć - wypalił.
Coraz mniejszą rolę w Legii odgrywa także Kacper Urbański, postrzegany za jeden z największych niewypałów transferowych Ekstraklasy w ostatnim czasie. Nie brakuje głosów, że może przy najbliższej okazji opuścić szeregi ekipy z Warszawy.
Na pewno nie jest w swojej optymalnej formie. Myślę, że stać go na dużo więcej. Pracuje solidnie, widzę, że nie jest to dla niego łatwa sytuacja, bo jego oczekiwania były bardzo duże, kiedy przychodził do Legii, a dziś jego historia nie jest jeszcze zapisana złotymi zgłoskami.
Zwrot akcji ws. gwiazdy Legii. Oni latem mogą odejść
Co ciekawe, doszło natomiast do zwrotu akcji ws. przyszłości Radovana Pankova. Środkowy obrońca jeszcze do niedawna postrzegany był za jednego z pierwszych w kolejce do odejścia. Papszun obdarzył go jednak zaufaniem, a do tego zakomunikował, że potrzebuje go w drużynie. Wygląda na to, że Serb znów uwierzył w siebie i na ten moment jest bliżej przedłużenia umowy, aniżeli rozstania.
W trakcie zimowego okienka transferowego zaczęły spływać informacje o zainteresowaniu Legii perełką szkółki Ajaksu Amsterdam - Tyresem Teuwsenem. Ostatecznie do transferu nie doszło, a "Wojskowi" pozyskali z Pogoni Grodzisk Mazowiecki Rafała Adamskiego, jednak nic straconego.
Serwis Ajaxshowtime.com ujawnił, że wpłynęła nawet oferta za napastnika, jednak ten nie chciał przenosin w trakcie sezonu. Kluby do tematu mają jednak wrócić przy okazji letniego okienka transferowego.
Kto może latem odejść z Legii? - Kacper Tobiasz, Petar Stojanović, Arkadiusz Reca, Henrique Arrleiol - ci zawodnicy nie liczą się niemal dla Marka Papszuna. Do tego latem wygasa kontrakt 38-letniego Artura Jędrzejczyka i niewiele wskazuje, aby otrzymał on propozycję nowej umowy.














